24 sierpnia 2026

To, co ogólnie określa się jako moralność, jest tylko sumą reguł, które zależą od różnych warunków społecznych, historycznych i geograficznych. Jest to moralność zewnętrzna, norma. Spójrzmy chociażby na różne sposoby witania się: w jednym miejscu uchyla się kapelusza, w innym podaje się sobie dłoń, gdzie indziej kłania się, a jeszcze gdzie indziej całuje się w usta. W jednym miejscu niemoralne jest bycie nago, a w innym niemoralne jest bycie ubranym. W jednym miejscu mężczyźnie nie wolno zobaczyć twarzy kobiety, a w innym musi zaakceptować, że spędzi noc z żoną swojego gospodarza. Wszystkie te zwyczaje nie mają nic wspólnego z prawdziwą moralnością.

Moralność to całość praw, które zostały zapisane przez Inteligencję Kosmiczną w ludzkim organizmie, wewnątrz komórek. Aby pozostać zdrowym fizycznie i duchowo, człowiek musi przestrzegać tych praw, inaczej zniszczy samego siebie. Prawdziwe źródło moralności znajduje się w nim, nie w świecie zewnętrznym. Istnieje absolutna moralność, która dotyczy każdego. Nie można z nią igrać, ani wykorzystywać argumentów, by uzasadnić niemoralność. Prawdziwej moralności nie da się zniszczyć, ona żyje w człowieku. Jeżeli przekroczycie jedno z jej praw, nieubłaganie dotkną was skutki, niezależnie czy jesteście biali, czarni, żółci, czy czerwoni.

Opublikowano w 2026

23 sierpnia 2026

Wielu ludzi odczuwa potrzebę duchowości, myśli jednak, że wpierw musi uregulować sprawy materialne, ponieważ gdyby uregulowali sprawy materialne, mieliby więcej wolności dla życia duchowego. Jest to pomyłka, ponieważ uregulowanie spraw materialnych jest przedsięwzięciem bez końca. Ledwo uregulowało się jedną sytuację, już pojawiają się nowe problemy i nowe komplikacje. Nie uregulujemy naszych spraw finansowych lepiej, bardziej się na nich koncentrując, lecz doprowadzając do perfekcji naszą umiejętność ich regulacji, czyli poprzez wzmacnianie w nas światła, miłości, wiary, nadziei, wielkoduszności i bezinteresowności. A te cnoty nabywamy poprzez praktykę życia duchowego.

Nie mówię, że należy zrezygnować z zewnętrznej strony życia. Wszyscy, którzy ją zaniedbali, aby poświęcić się modlitwie i medytacji, w końcu znajdują się w przerażających okolicznościach, w brudzie, nędzy, chorobie… Ideał polega na tym, by wiedzieć, jak połączyć obie strony, to co materialne z tym, co duchowe, mieć stopy na ziemi i głowę w Niebie.

Opublikowano w 2026

22 sierpnia 2026

Kiedy ludzie nauczą się obchodzić ze sobą w taki sposób, że będą przynosić sobie nawzajem pokój, zaufanie i radość? Idąc ulicami, wchodząc do sklepów, do metra lub na dworce, spotyka się wyłącznie mroczne, zamknięte twarze bez wyrazu. Czy to normalne, że ludzie w tak niewielkim stopniu okazują radość, że się ze sobą spotykają oraz że fundują sobie tak prozaiczny spektakl? Dlaczego nie okazują sobie więcej serdeczności, ekspresji i żywotności? To jest prawdziwą poezją!* Prawdziwym poetą nie jest ten, który pisze zwrotki, lecz ten, kto całe swoje życie wypełnia poezją, starając się wnieść do siebie czystość, miłość i światło. Tak wygląda życie pełne inspiracji. A jeżeli mu się to uda, wówczas przekazuję tę inspirację innym, niosąc im czystość, miłość i światło.

* Patrz: Tom 223 „Twórczość artystyczna i twórczość duchowa”, rozdział 4.

Opublikowano w 2026

21 sierpnia 2026

Nie ma nic złego w posiadaniu statuetek lub obrazów przedstawiających Bóstwo oraz w klękaniu przed nimi, aby kierować do nich modlitwy. Trzeba jednak mieć bardzo dużą jasność co do tego, że statuetka Bóstwa nie jest samym Bóstwem. Jeżeli kierujecie do niej modlitwy, to nie statuetka będzie wam pomagać i was ochraniać, ona jedynie połączy was z Bóstwem. A to już dużo. Macie w tym względzie duże możliwości. Jednakże statuetka jest tylko formą. W religii formy są przydatne, wręcz konieczne, nie można się jednak przy nich zatrzymywać, trzeba zawsze szukać zasady, która jest ponad formą i łączyć się z tą zasadą, aby otrzymać wszelkie dobre cechy, które ta posiada.

Opublikowano w 2026

20 sierpnia 2026

Przeżyliście momenty szczęścia ze swoją rodziną, z przyjaciółmi… a także z książkami, dziełami sztuki, muzyką lub w obliczu pewnych zjawisk naturalnych. A więc odszukajcie te momenty, nawet jeżeli jest ich trzy, cztery lub chociażby tylko jeden. Wracajcie często do nich myślami, przypomnijcie sobie miejsca, okoliczności i osoby, skoncentrujcie się, aby odnaleźć te same myśli, uczucia, te same doznania. Stopniowo odniesiecie wrażenie, że przeżywacie na nowo owe okoliczności z taką samą intensywnością, jakby były waszym udziałem teraz, w tym momencie z realnego powodu. Najważniejsze nie jest to, co wydarza się obiektywnie, poza wami, lecz to, co czujecie wewnętrznie.

Poszukajcie wszystkich chwil, w których rozumieliście i czuliście, że życie jest piękne i że ma sens. Niech wszystkie te chwile będą do waszej dyspozycji w dniu, gdy będziecie ich potrzebować. I wręcz zróbcie tak, abyście mieli z czego wybierać. Ponieważ w zależności od okoliczności pewne wspomnienie będzie bardziej dobroczynne niż inne, tak jak czasem pewna muzyka bardziej nam pasuje niż inna.*

* Patrz: Tom 231 „Ziarna szczęścia” (e-book), rozdział 10.

Opublikowano w 2026

19 sierpnia 2026

Jeżeli uczeń nie odkryje, w jaki sposób powinien zachowywać się względem swojego mistrza, gdyż nie wie, co mistrz mógłby znaczyć w jego życiu, to hamuje swój rozwój, ponieważ uniemożliwia mistrzowi, by ten był dla niego tak pożyteczny, jakby mógł i chciał być. Uczeń sam musi odkryć, jak powinna wyglądać jego relacja z mistrzem, w jaki sposób powinien go postrzegać i jak się względem niego zachowywać. To nie jest zadaniem mistrza, by dawać zalecenia na ten temat.

Prawdziwy mistrz zadowala się przekazywaniem swojej nauki i pozostawia swoich uczniów wolnymi. Nigdy nie powie: „Musicie mnie poważać, podziwiać i słuchać”. Nigdy! Z jednej strony, ponieważ jest to bezcelowe, gdyż poważania, podziwu i posłuszeństwa nie da się na kimś wymóc, a z drugiej strony, ponieważ tego nie potrzebuje – zna inne źródła spełnienia i radości. Uczeń dla dobra swojego własnego rozwoju musi sam odkryć właściwą postawę względem swego mistrza.

Opublikowano w 2026

18 sierpnia 2026

Ten, kto dąży do szczęścia, musi najpierw okazać wdzięczność za wszystko, co posiada na płaszczyźnie fizycznej, psychicznej i duchowej oraz postarać się przynosić innym coś świetlistego. Nauczcie się zatem cieszyć się szczególnie z tych rzeczy, które do tej pory zaniedbywaliście lub które lekceważyliście. Postarajcie się każdego dnia znaleźć przynajmniej jedno wydarzenie, jedno spotkanie lub jedną myśl, które wam dobrze zrobiły lub zachwyciły was i umieśćcie je w waszym sercu i waszym rozumie. Jeżeli każdego dnia dziękujecie Panu, jeżeli nauczycie się cenić wszystko, co wam daje, to jesteście w posiadaniu magicznej tajemnicy, która może odmienić wasze życie. A świetliste istoty niewidzialnego świata będą się zbliżać do was, aby wam pomagać.*

* Patrz: Tom 227 „Złote reguły codziennego życia”, rozdział 98 „Wdzięczność kluczem do szczęścia”.

Opublikowano w 2026

17 sierpnia 2026

Uczeń musi się nauczyć wykorzystywać w teraźniejszości wszystko to, co było w przeszłości i wszystko to, co będzie w przyszłości. Jednak mówiąc „wszystko, co było w przeszłości”, rozumiem przez to tylko to, co należy do prawdziwej tradycji, której istota jest przekazywana od niepamiętnych czasów w niezmienionej formie. A przyszłość to wszelkie elementy, które dochodzą do tego w sensie uniwersalności. Jako że przyszłość, prawdziwa przyszłość, podąża w kierunku uniwersalnych, kosmicznych, braterskich wartości. Uczeń musi zatem żyć w teraźniejszości wraz z wszelkimi zdobyczami przeszłości, potrafiąc jednocześnie przenieść się myślami do przyszłości: w całą nieskończoność swojej duszy i wszelką moc swojego ducha. To oznacza bogate życie, to oznacza pełnię.*

* Patrz: Tom 244 „Chodźcie, dopóki macie światłość”. rozdział 5.

Opublikowano w 2026

16 sierpnia 2026

Aby wyjść poza granice waszego zwykłego poziomu świadomości, musicie nauczyć się za pomocą waszych myśli wznosić się bardzo wysoko do Istoty, która obejmuje wszystkie stworzenia i karmi je swoim istnieniem. Dzięki waszym staraniom, by zbliżyć się do tej nieskończenie świetlistej i potężnej Istoty, wywołujecie procesy w waszej podświadomości, świadomości i nadświadomości. Nie da się opisać, jakie doświadczenia poczynicie. Musicie powtarzać te ćwiczenia, aż poczujecie, że nie istniejecie jako odrębna istota, lecz jesteście stopieni z oceanem światła, z Bogiem. W tym połączeniu z kosmicznym światłem odnajdziecie poznanie, wolność i szczęście.*

* Patrz: Tom 227 „Złote reguły codziennego życia”, rozdział 86 „Tajemnica prawdziwej psychologii”.

Opublikowano w 2026

15 sierpnia 2026

Człowiek jest czymś więcej niż tym, co można dotknąć i co można zobaczyć dzięki najbardziej zaawansowanej aparaturze. Człowiek nie zna samego siebie i medycyna również go nie zna. Tak, medycyna pracuje na istotach, których nie zna. Jak wielu medyków skłania się ku temu, by postrzegać człowieka jako maszynę! Nie wiedzą o tym, że jest on zamieszkały przez siły, istoty, inteligencje, które są w stanie wytworzyć w organizmie składniki, których wcześniej tam nie było. Nie wiedzą, że poza swoim ciałem fizycznym, posiada on również ciała subtelne: ciało eteryczne, astralne, mentalne oraz ciało kauzalne. Nie znają jego myślenia i jego woli, nie mówiąc już o jego duszy i duchu. Jak można zatem wierzyć, że mogą znaleźć właściwe metody, aby go uzdrowić? To niemożliwe! Nie wystarczy zatroszczyć się o płaszczyznę fizyczną. Trzeba wyżej dotknąć elementów i istot, które działają i pracują na płaszczyźnie fizycznej.*

* Patrz: Tom 225 „Harmonia i zdrowie”, rozdział 4.

Opublikowano w 2026