27 czerwiec

Prawdziwa radość jest dyspozycją duszy, która sięga poza trudności, przeszkody i smutki, bo jest zdolna odczuwać życie jako dar Boga, dar poprzez który doświadcza wdzięczności i potrzeby dziękczynienia. Jeśli chcecie aby was często odwiedzała radość, podtrzymujcie w sobie uczucie wdzięczności wobec Stwórcy i nie tylko wobec Stwórcy, ale też natury i istot ludzkich. W ten sposób, nawet jeśli nie będziecie mieć żadnego specjalnego powodu do radości, to uczucie, które będziecie mieli w zwyczaju podtrzymywać, pojawi się i niespodziewanie będzie was ogarniać… Podobnie jak bardzo drodzy wam przyjaciele, którzy składają czasem niespodziewaną wizytę, której nie oczekiwaliście.

Opublikowano w 2014

26 czerwiec

Istniejąc na planie fizycznym, zależymy obowiązkowo od świata zewnętrznego. Nie moglibyśmy żyć bez elementów, które są nam dane przez ziemię, wodę, powietrze, słońce. Jesteśmy stworzeniami i wszystkie stworzenia są zmuszone pobierać z zewnątrz światło, powietrze, żywność, materiały z których konstruują swoje schronienia, itd. Nasza cała egzystencja wspierana jest, podtrzymywana przez elementy, które do nas przychodzą z zewnątrz. Jedynie Stwórca wymyka się temu prawu. On nie ma potrzeby czerpania niczego z zewnątrz dla Siebie, gdyż to On jest Życiem.

Lecz w każde stworzenie, a szczególnie w ludzkie stworzenie, Stworzyciel włożył cząstkę Jego samego, iskierkę, ducha, który ma tę samą naturę co On. Dzięki temu duchowi który ich zamieszkuje, ludzie mogą więc, także oni, stać się kreatorami. Zamiast wszystkiego zawsze oczekiwać z zewnątrz, powinni stać się świadomi, że przez ich myślenie, ich wolę, mają siłę do działania i do zdobywania pewnych elementów niezbędnych dla wspierania ich życia fizycznego, lecz przede wszystkim także ich życia psychicznego. To dlatego nauka Inicjowanych zawsze była nauką ducha kreatora. Ten który akceptuje tę naukę, zdobywa prawdziwą siłę, prawdziwą wolność.

Opublikowano w 2014

25 czerwiec

Medycyna będzie postępować wciąż dalej w rozwoju i laboratoria farmaceutyczne będą produkować bez końca nowe lekarstwa. Lecz będą też wciąż wirusy i mikroby, powietrze nadal będzie zanieczyszczone, żywność ciągle mniej lub więcej fałszowana, a szczególnie kontynuować się będą groźne napięcia psychiczne, które będą dawać się odczuć w świecie. Podejmijcie więc środki ostrożności aby się nie dać pokonać.

Jakie by były zdarzenia starajcie się zachować wasz świat wewnętrzny. Przywyknijcie do tego, aby parę razy w ciągu dnia rzucić okiem na was samych, aby się upewnić, że nic nie zagraża waszej równowadze, waszej stabilności. Nawet jeśli nie możecie poświęcić więcej niż jednej czy dwóch minut za każdym razem to nie szkodzi, róbcie to. I gdy tylko poczujecie zakłócenie, złe samopoczucie, interweniujcie. Wycofajcie się na chwilę do miejsca, gdzie nikt nie może was widzieć czy słyszeć, zamknijcie oczy, skoncentrujcie się na obrazie który przemawia do waszej duszy, wymówcie formułę o której wiecie że wam pomoże odzyskać władanie nad samym sobą. Jeśli jesteście na ulicy możecie zatrzymać się przed witryną sklepu, jakbyście oglądali wystawione przedmioty. Tam jeszcze, na kilka sekund zamknijcie oczy próbując się przez myśl odizolować i połączcie się ze światem harmonii i światła. Potem kontynuujcie waszą drogę… To w ten sposób stopniowo nauczycie się neutralizować w was wszystkie prądy negatywne.

Opublikowano w 2014

24 czerwiec

Pod pretekstem, że małe dzieci nie będą świadome tego co się dzieje wokół nich rodzice są nieostrożni: dają im całe spektakle kłamstw i nerwów, a nawet przemocy… I oni sobie wyobrażają, że potem będą mogli je wyedukować! Zaobserwowano, że niemowlę może zachorować i wykazywać zaburzenia nerwowe z powodu kłótni swoich rodziców. I to nawet wtedy, gdy nie było ich bezpośrednim świadkiem. Przyczyną jest to, że te kłótnie wytwarzają wokół niego atmosferę dysharmonii, którą dziecko czuje i to o tyle jeszcze bardziej, że jest jeszcze bardzo związane z rodzicami. Niemowlę nie jest jeszcze świadome, ale to jego ciało eteryczne odbiera wstrząsy.

Widzi się niektórych rodziców, którzy postępują z taką beztroską, że nie można się powstrzymać od pytania, czy naprawdę kochają swoje dzieci. Oni, oczywiście odpowiedzą, że tak. Lecz jeśliby je kochali zmieniliby swoją postawę, czyniliby przynajmniej wysiłki, żeby sobie nie pozwalać na pewne zachowania, które oddziałują bardzo negatywnie. O ile nie zrobią tych wysiłków, będzie znaczyć to, że nie kochają prawdziwie swoich dzieci.

Opublikowano w 2014

23 czerwiec

Rankiem, kiedy się budzicie zdarza się, że wasz umysł jest całkiem zamglony i jest wam trudno odnaleźć kontakt z kreatywnymi i oświecającymi siłami życia. Wiele zależy od sposobu w jakim przeżyliście wieczór, a szczególnie ważne są godziny poprzedzające spanie.

Rano jest powiązane z wieczorem, wieczór jest powiązany z ranem i każdy moment dnia powinien być przygotowany wcześniej. Tak samo jak rankiem należy myśleć o wieczorze, który przyjdzie, wieczorem należy myśleć o nadchodzącym poranku. Jest bardzo ważne, żeby wieczorem, i zasypiając nie wychodzić ku innemu światu w przypadkowym stanie wewnętrznym, gdyż tam będziecie się prezentować przed potęgami niebiańskimi. Powinniście się przygotować do tej podróży przez skupienie i ciszę w waszej duszy. I jeśli kiedyś zasypiając, doświadczycie udręki, niepokoju, nie pozostawajcie w łóżku. Trzeba wielkiej siły wewnętrznej, aby leżąc być zdolnym obronić się przed tym rodzajem złego samopoczucia; stojąc, jest o wiele łatwiej reagować. Wstańcie więc, pospacerujcie trochę, wykonajcie wolno jakieś ruchy, skoncentrujcie się na świetle i nie wracajcie do łózka, zanim nie poczujecie się uspokojeni.

Opublikowano w 2014

22 czerwiec

Życie jest bogate i pełne możliwości, działań i spotkań! Lecz zanim się zaangażujecie, pytajcie się za każdym razem, czy te możliwości, które się wam prezentuje przyczynią się do waszego doskonalenia i rozwoju waszego życia wewnętrznego. Są zawsze ku temu znaki ostrzeżeń. Jeśli czujecie ciemność waszych myśli, zakłócenie w waszych uczuciach i niezdecydowanie waszej woli, nie angażujcie się, uznając to za absolutne kryterium.

Po rozczarowaniach i próbach wielu to przyznaje: czuli że coś ich przed tym próbowało powstrzymywać, ale potrzeba satysfakcjonowania pragnień była silniejsza, nie wzięli tego pod uwagę i potem oczywiście przyszły rozczarowania, wyrzuty. Są zawsze ostrzeżenia, nikt nie może powiedzieć, że ich nie otrzymał; lecz nie bierze się ich pod rozwagę, bo jest się zbyt kuszonym, zbyt przyciąganym, a w dniu gdy się jest chwyconym w pułapkę, jest już zbyt późno: ile wtedy trzeba wysiłków żeby odnaleźć pokój i naprawić sytuację! Nauczcie się słuchać tego głosu wewnętrznego, który usiłuje wam oszczędzić zbytecznych cierpień.

Opublikowano w 2014

21 czerwiec

Lato znajduje się pod wpływem archanioła Uriela, którego imię oznacza „Bóg jest moim światłem”. Podczas lata cała natura jest w ogniu i 24 czerwca, w święto Jana Chrzciciela, po letnim przesileniu, zachowała się tradycja rozpalania ogni i świętowania pieśniami i tańcami na cześć zwycięstwa ciepła i światła. Uriel nie jest wzmiankowany w tradycji chrześcijańskiej i Kościół nie zachęcał do tego sposobu celebrowania świętego Jana, ponieważ te spotkania mężczyzn i kobiet, którzy podczas całej nocy wokół ognia śpiewali, tańczyli i pili, często kończyły się rozpustą.

Przesilenie lata, które się dokonuje, gdy słońce wchodzi w konstelację Raka, gdzie Wenus jest wywyższona, nie jest co prawda świętem duchowego ognia, lecz ognia fizycznego, ziemskiego. Uriel jest archaniołem Malkut, sfery ziemi: ogień którym zarządza, nie jest jedynie tym który sprawia, że dojrzewają zboża i owoce, jest to także ogień wewnętrzny planety, który utrzymuje materię w stanie stopienia, na skutek jego działania wypracowują się metale, minerały i utożsamia się go nawet z piekłem.

W pewnych tradycjach lato jest symbolizowane przez smoka, który pluje płomieniami. Smok właśnie jest zwierzęciem mitycznym, które żyjąc na ziemi, wychodzi na powierzchnię żeby palić, pożerać i niszczyć. Lecz smok jest także strażnikiem wszystkich ukrytych skarbów: kamieni i metali szlachetnych, owoców ziemi. Tutaj liczne tradycje czczą bohaterów, którzy byli zdolni pokonać smoka aby przejąć jego skarby. Oto opowieści nad którymi uczeń powinien medytować: a to, że lato wyzwala siły podziemne, nie oznacza, że powinniśmy się dać smokowi pożreć.

Opublikowano w 2014

20 czerwiec

Zapytajcie kilka przypadkowych osób, czy im zależy na życiu… Możliwe, że wszystkie odpowiedzą że tak. To dlaczego zatem marnotrawią je goniąc za nabytkami, które nie są tak ważne jak samo życie? Jeśli one myślałyby wpierw o tym źródle, które jest w nich, aby je szczególnie chronić, utrzymywać w wielkiej czystości, największym świetle, miałyby bez przerwy nowe możliwości, aby realizować swoje największe marzenia.

Od momentu kiedy otrzymali życie, ludzie uważają że mogą go używać według ich fantazji… Ależ nie! Kiedy spędzili lata na satysfakcjonowaniu swoich pożądań, swoich ambicji, pewnego dnia poczują się wyczerpani, zdegustowani. A jeżeli jeszcze zechcieliby ustalić wagę tego co zyskali względem tego co stracili, spostrzegliby, że niezwykle wiele stracili, by niewiele zyskać. Czy to jest inteligentne?… Więc zamiast gonić za nabytkami zbytecznymi czy nawet szkodliwymi, wysilcie się, aby utrzymywać wasze życie w czystości, harmonii, świetle. Kiedy nauczycie się tego, by czynić je bardziej subtelnym, bardziej intensywnym, możecie zetknąć się w przestrzeni z prądami, istotami, które będą przybywać bez przerwy, aby was wspierać i inspirować.

Opublikowano w 2014

19 czerwiec

Dlaczego by pozostawiać sztukę jedynie artystom? Jest sprawą każdego z was, aby stać się w tym życiu poetą, malarzem, muzykiem. I nie pytajcie czy będziecie znani jako artyści przez wasze otoczenie, czy przez publiczność. To wy będziecie wiedzieć i sami poczujecie, że ta praca w was istnieje, nie możecie w to wątpić. Powiecie: „Lecz jeśli te twórcze dzieła pozostaną tylko we mnie, nikt więcej z tego nie skorzysta”. Na początku rzeczywiście będziecie artystą nieznanym, autorem nieznanych arcydzieł. Ale w świecie niewidzialnym są inne stworzenia, cała publiczność anielska, która przyjdzie was oglądać i słuchać. To tę publiczność anielską powinniście przede wszystkim przyciągać.

Więc w tej chwili zajmujcie się jedynie tym, aby wykonywać dobrze waszą pracę i wytrwać. Ponieważ takie jest prawo: żadna rzecz, którą zrealizujemy wewnętrznie, nie pozostaje bez oddziaływania przede wszystkim na nas samych. Jeśli przez nasze myśli, nasze uczucia, nasze pragnienia, dochodzimy do stwarzania w nas raju, to najpierw my w nim żyć będziemy. A potem stopniowo, wszystkie istoty które się do nas zbliżą zaczną czuć, że tam znajdują się wspaniałe budowle, ogród wypełniony drzewami, kwiatami i ptakami.

Opublikowano w 2014

18 czerwiec

Jak istoty ciemności przystępują do tego aby szkodzić ludziom? One podsuwają im pokusy, aby ich pchnąć do popełnienia błędów, ponieważ każdy błąd jest rodzajem szczeliny, która im daje możliwość wprowadzenia się do nich i ich dalszego zaburzania. Jeśli ludzie przetrwają kuszenie i nie popełnią błędów, istoty te nie mogą ich przeniknąć. Dlatego można powiedzieć, że diabeł – mówimy diabeł dla uproszczenia, ponieważ jest to termin powszechnie używany przez chrześcijan – ma jedynie siły, których użyczają mu ludzie. Jeśli nie chcą mieć z nim do czynienia, muszą się zabarykadować! On ich nie nagabuje, jedynie czyni im sugestie – i to z tej przyczyny nosi imię „kusiciel” – lecz oni zawsze mają siłę powiedzieć nie.

Ileż ludzi wyobraża sobie, że niektóre z ich chorób, z ich niepokojów, dosięgnęły ich jednorazowo, po prostu tak sobie, z przypadku! W rzeczywistości, oni im przygotowali warunki, otwarli w nich samych szczelinę. Jak? Karmiąc złe pragnienia, myśli, uczucia, pozwalając sobie popadać w pewne słabości, popełniając pewne przekroczenia. W takiej akurat chwili diabeł znajduje przejście i wchodzi, aby zacząć swe niszczące przedsięwzięcie.

Opublikowano w 2014