1 czerwiec

We wszystkim czego się podejmujecie starajcie się aby to dobrze zacząć, ponieważ przebieg procesu zależy od wizerunku, który umieliście wpisać w zamierzenie na początku. Lecz należy też brać pod rozwagę, jeśli się chce mieć dobry początek nowej rzeczy, że powinno się umieć poprzednie zadanie całkowicie zakończyć. Ta zasada ma zastosowanie we wszystkich dziedzinach. Więc kiedy zaczynacie pracę, czuwajcie nad zachowaniem aż po sam cel tej samej uwagi, tego samego starania. I jeśli robicie nowe spotkania, jeśli nawiązujecie nowe przyjaźnie, w tym bądźcie jeszcze też czujni, żeby to co się zaczęło uśmiechami, ciepłymi słowami, podarunkami, pocałunkami, nie skończyło się afrontami.

Poza tym jeśli coś kończymy na planie fizycznym, można uważać, że zakończyliśmy jakieś przedsięwzięcie, jakąś relację. Dobrze czy źle, ale się zakończyły. Lecz w niewidzialnym świecie nic nie jest nigdy skończone. Sposób w jakim podejdziecie do tej kwestii wpłynie na wasze przyszłe spotkania i przedsięwzięcia.

Opublikowano w 2014

31 maj

Jak większość ludzi macie z pewnością tendencję do uważania, że inni niewystarczająco zwracają na was uwagę. Lecz wy sami, czy ich nie lekceważycie? Czy użyczacie uwagi każdej istocie, każdej rzeczy? Nawet kwiatu okażcie swą uwagę, kiedy będziecie go sadzić czy podlewać. Myślicie, że to, czy jesteście uważni wobec niego, czy nie, to dla niego bez znaczenia. Ach więc, w rzeczy samej, mylicie się… I potem jeszcze trzeba wiedzieć, że to nie tyle dla niego powinniście właśnie tak działać, lecz dla was samych, ponieważ to wy zyskujecie coś: gdy wykonujecie gest uwagi, respektu, miłości, ten gest odbija się dobroczynnie na was.

Nie szukajcie gdzie indziej i daleko, tego, co jest całkiem blisko. Życie codzienne jest wypełnione możliwościami, spotkaniami, kontaktami z ludźmi, zwierzętami, roślinami, kamieniami a także przedmiotami. Nie lekceważcie ich, poświęcajcie im uwagę. Powiecie: „Użyczać uwagi przedmiotom?”. Tak, nauczcie się władać nimi świadomie i z łagodnością. W ten sposób zharmonizujecie prądy w was i wokół was. Jeśli nie wiecie jak postępować z niewinnymi przedmiotami, co zrobicie z ludźmi, kiedy przyjdą was nagabywać, czy też będą wam zadawać ból?

Opublikowano w 2014

30 maj

Wszystko co żyje we wszechświecie zawiera się w czynniku, który wszyscy posiadamy: naszej wyższej duszy. Ta wyższa dusza która dotyka Nieba jest emanacją Samego Boga. Inkarnując się w materii straciliśmy kontakt z tą duszą, która jednakże nas zamieszkuje. Lecz jeśli usiłujemy ją poznać, jeśli z nią się identyfikujemy, zbliżamy się do naszej prawdziwej istoty: nasza świadomość się wznosi, jej wibracje stają się bardziej intensywne, a pewnego dnia, miesza się ona ze świadomością Duszy uniwersalnej; będąc jednością nie czynimy już niczego bez Stworzyciela i jego całej kreacji.

Ta prawda, że w sobie posiadamy kwintesencję wszystkiego, co istnieje we wszechświecie, nie powinna ona pozostawać ideą abstrakcyjną. Powinniśmy nią żyć, więc szukać, badać, pogłębiać, aby wprowadzić we własną świadomość wszystkie w nas złożone skarby.

Opublikowano w 2014

29 maj

Każdy mężczyzna, każda kobieta z nieodzownej konieczności pewnego dnia stawia sobie pytanie w życiu o seksualność i jej opanowanie, gdyż nawet w epoce wielkiej wolności, nie jest możliwe aby nadawać swobodny bieg swoim popędom.

Energia seksualna ma to do siebie, że jest bardzo trudno z nią walczyć: nie tylko się nie odniesie nad nią zwycięstwa, lecz jeszcze ona was pokona. Jedynym środkiem jej opanowania jest znalezienie sobie sprzymierzeńca, bardzo potężnego sojusznika w świecie duchowym ku któremu skierujecie całą swoją energię i któremu ją poświęcicie. To on, dzięki swej wiedzy alchemicznej pozwoli ją przekształcić w zdrowie, piękno, światło. I kim jest ten sojusznik?. Wysoki ideał, wysublimowana idea z którą żyjecie, którą cenicie, którą się odżywiacie. Tylko taka idea jest zdolna przekształcić tę energię, nie wy. Jeśli w momencie, gdy poczujecie popęd seksualny, któremu nie chcecie ulec, skoncentrujecie się na waszym ideale, ta energia ponownie wzniesie się do mózgu, aby go odżywić, poczujecie się wzmocnieni, zainspirowani. Zamiast was pokonać, będzie wam służyć i przyczyniać się do waszego udoskonalenia.

Opublikowano w 2014

28 maj

Życie jest szkołą do której przyszliśmy, aby odbyć szkolenie i w rzeczywistości nie wiemy tego na pewno, kto w tej szkole jest profesorem, a kto uczniem. Instruować nas mogą dzieci, żebracy; lecz także istoty które nam są wrogie… tak, nawet i z pewnością te istoty, ponieważ one nas zmuszają aby czynić największe wysiłki.

Byłoby czasami całkiem łatwo odpowiedzieć na kalumnie, na ataki, lecz wszystkie te sposoby odpowiedzi nie są dobre. Ten kto udziela krótkiej, gwałtownej riposty, zawsze ryzykuje, że się zniży do poziomu tych, którzy to jemu serwują. I będzie to jak brnięcie w tym samym bagnie. Nie jest zabronione odpowiadać, ale pod warunkiem bycia zdolnym do utrzymywania się bardzo wysoko, bez uciekania się wobec adwersarzy do małostkowości, do niegodziwości; ponieważ nawet jeśli z pozoru odniesie się zwycięstwo, w rzeczywistości traci się także wiele. Jakiej inteligencji, jakiej siły charakteru trzeba, żeby umieć przebyć zwycięsko próbę utrzymania dobra i obronienia się, bez uciekania się do broni swoich przeciwników! To dlatego nasi adwersarze są tak użyteczni dla naszego rozwoju.

Opublikowano w 2014

27 maj

Odczuwać to jedna sprawa, a myśleć to druga, lecz zbyt często odczucie wpływa na myśli. Zdarza się wam, że czujecie się wyczerpani, w czym nie ma nic nienormalnego; lecz oto teraz to odczucie wszczyna w was myśli zniechęcenia, smutku. Ach więc, nie, w takich chwilach odczucie nie powinno wpływać na myślenie, to wasze myślenie powinno działać na odczucie: nawet jeśli ono nie może zwyciężyć, uzyskajcie pewność, że jest ono jak światło, jak latarnia morska z daleka, że jest czymś, co mówi jak możecie się naprowadzić na dobry kierunek. Więc mimo waszego znużenia i wyczerpania, to jemu powinniście wierzyć i za nim podążać. Macie wrażenie, że nie macie ani jednej kropli energii w waszym zbiorniku? Zamiast pozwolić się pogrążyć, przypomnijcie sobie że rezerwuar kosmiczny jest ciągle pełny i przystąpcie do czerpania z niego za pomocą myśli. Ponieważ myślenie także do tego służy: wystarczy ledwo parę kropel zaczerpniętych z rezerwuaru energii i płomień waszego knota, który był już zagasał, zaświeci na nowo.

Opublikowano w 2014

26 maj

Tyle wypadków i nieszczęść przydarza się ludziom, ponieważ nie mają żadnego wyobrażenia o niebezpieczeństwach, które kryją się za pewnymi podejmowanymi decyzjami, czy zaangażowaniem się w pewne przedsięwzięcia! Oni bowiem najspokojniej wyruszają na szlak nie widząc niczego, niczego nie przewidując i rzuceni są wprost na pastwę przeciwności. Jeśli rozwinęliby swoje oko wewnętrzne, byliby ostrzeżeni, gdyż to oko, które nazywa się czasami trzecim okiem, jest jak radar: który wysyła fale w przestrzeń i te fale powracając zdolne są przewidzieć przeszkody, czy też pozwalają uniknąć klęski. Jeśli u większości ludzi ten radar jest zepsuty, to dlatego że życie które prowadzą zakłóca te fale i powstrzymuje jego dobre funkcjonowanie.

Jest prawdą, że są przypadki kiedy to oko duchowe, mimo że rozwinięte, im nie zapobiega. Jeśli pewne zdarzenia z życia ludzi są z góry zdeterminowane przez prawa przeznaczenia, muszą obowiązkowo się zrealizować, bo mimo że ma się ich przeczucie, to istota ich jest ukryta i to dlatego nie można im zapobiec. Pozostaje więc zmierzyć się z próbami losu dzięki światłu i metodom, które daje Wiedza inicjacyjna. A jeśli nie to ogólnie biorąc, jeżeli będą jemu umieli przygotować dobre warunki, to oko duchowe jest po to, aby ich ostrzegać i prowadzić.

Opublikowano w 2014

25 maj

Śmiech niekoniecznie jest synonimem nierozważności, beztroski, braku powagi; i może nawet działać bardziej korzystnie na sferę umysłową niż poważna mina, która według niektórych charakteryzuje mędrca. Ponieważ w śmiechu zawierają się energie żywe, które odżywiają mózg.

Śmiech pozwala się wyprostować, odżyć na nowo. W życiu każdej istoty pojawiają się zdarzenia, które raczej nie usposabiają do śmiechu, to prawda, trzeba je uznać i to jest normalne, że jest się w ich wyniku zakłopotanym czy smutnym. Lecz jest o wiele łatwiej, nie pozwolić się nimi przytłoczyć, jeśli się przywyknie widzieć stronę komiczną sytuacji z którymi się konfrontuje. Nie pozbawiajcie się nigdy tego potężnego środka, którym jest śmiech, ażeby zachować waszą równowagę wewnętrzną i uczynić wasze życie bardziej lekkie. Poza tym musieliście już to sami zaobserwować: kiedy o nich myślicie potem, czy musicie opowiedzieć komuś nieco później, trudności i zajścia, które dotknęły was wcześniej, ukazują wam przede wszystkim ich stronę komiczną.

Opublikowano w 2014

24 maj

Jest oczywiście ważne aby wybierać zdrową żywność i robić zrównoważone posiłki. Lecz stan w którym się je jest jeszcze ważniejszy: kiedy się nie podejmie pewnych środków ostrożności, można się zatruć nawet najlepszą żywnością. Jeżeli jecie strapieni, w gniewie, czy innych stanach negatywnych, pokarmy przenikają truciznami z tych stanów i te trucizny są wchłaniane przez cały wasz organizm. Odwrotnie też jest to prawdziwe: gdy pokarmy napełniają się dobrymi myślami i dobrymi uczuciami, które mogliście utrzymywać podczas jedzenia, wtedy odżywiacie się samą ich kwintesencją.

To normalna reakcja, że jest się przez pewne zdarzenia natychmiastowo zakłopotanym i poirytowanym; lecz jeśli jest to akurat pora posilania się, to jednak wtedy poczekajcie nieco z jedzeniem, przedtem odnajdując spokój. Jeśli nie jest możliwe odczekać, jeśli wasze zajęcia was zmuszają aby zjeść w tym już momencie, zróbcie przynajmniej wysiłek koncentracji na jedzeniu, ogarniając je waszym szacunkiem i wdzięcznością: a gdy ono w was wniknie, poprzez wkładane w nie uczucia stanie się dla was wsparciem, przekształcając wasze stany negatywne.

Opublikowano w 2014

23 maj

Harmonijne życie socjalne, może się opierać jedynie na rzeczywistych wymianach; i one zawierają się w dwóch słowach: brać i dawać. Jeśli się ma prawo brać, to dlatego, że jest się zdolnym w zamian coś dawać. Na planie materialnym kwestia jest jasna dla wszystkich, każdy wie czym są rzeczywiste wymiany. Lecz to nie wystarcza, ponieważ prawo wymiany dotyczy wszystkich dziedzin egzystencji. Ktoś mówi: „Ja, jestem uczciwy, płacę moje podatki, wypłacam pensje pracownikom, utrzymuję swoją rodzinę, nie oszukuję mojej żony, pomagam moim starym rodzicom…”. Zgoda, ale czy to wystarczy? A jak naprawdę się postępuje ze swoimi rodzicami, swoją żoną, swymi dziećmi? Jak odpowiada się na ich miłość? Skąd się to bierze, że niekiedy odbierają kogoś jak obcego czy tyrana?

O ileż łatwiej jest być uczciwym na planie materialnym, niż na planie psychicznym! Widzi się nawet ludzi afiszujących się wszystkimi tego rodzaju oznakami uczciwości, żeby ukryć tym lepiej ich nieprawość w kontaktach intelektualnych i uczuciowych. Oni oszukują innych (nadal, choć nie zawsze), lecz nie oszukają boskiej Sprawiedliwości, ponieważ ona ma inne koncepcje niż sprawiedliwość ludzka odnośnie tego co należy pojmować jako „brać” i „dawać”.

Opublikowano w 2014