Archiwa autorów: Prosveta Pl

22 czerwca 2026

Czy osoby, które chcą żyć cnotliwie i wstrzemięźliwie, mają naprawdę rację? Wszystko zależy od ich celu, jaki mają w życiu. Wstrzemięźliwość może przynieść bardzo dobre rezultaty, ale również bardzo złe. Może ona sprawić, że ktoś stanie się histeryczny, neurotyczny, chory, a inna osoba będzie silna, wyważona i zdrowa. Czy osoby, które dają wolną rękę swoim instynktom seksualnym, mają rację? Z pewnością, jeżeli nic innego w życiu się dla nich nie liczy jak ta przyjemność, i jeżeli nie są w stanie z niej zrezygnować, mają rację. Ale dla tego, który odczuwa tęsknotę duchową, sprawa wygląda inaczej. Jeżeli nie nauczy się panować nad sobą, nigdy nie będzie mógł zrealizować tej tęsknoty i cały czas będzie się czuł niezaspokojony. Nic zatem samo w sobie nie jest dobre ani złe, staje się natomiast dobre lub złe w zależności od celu, jaki sobie ktoś postawił.*

* Patrz: Tom 205 „Siła seksualna lub uskrzydlony smok”, rozdział 9.

Opublikowano w 2026

21 czerwca 2026

W doniesieniach ludowych wszystkich krajów odnajdujemy legendy, które opowiadają o tym, jak od początku światło i ciemność nieprzerwanie zwalczają się i od przypadku do przypadku raz jedno raz drugie odnosi czasowe zwycięstwo. Niemniej każdego roku 21 czerwca, w dniu przesilenia letniego, wchodzimy w okres, w którym światło odnosi zwycięstwo.

Pojawiają się w tych dniach najlepsze wpływy, kiedy to światło przejmuje władzę i dlatego noc, ciemność i mrok cofają się. W tym okresie potęgom niebiańskim, siłom twórczym dane są największe możliwości, aby się zamanifestować i pomóc nam pokonać nasze trudności. Jest to wówczas korzystny moment dla ucznia, aby walczył ze swoim wewnętrznym mrokiem i odniósł zwycięstwo.

Opublikowano w 2026

20 czerwca 2026

Każda jednostka jest niezależna, autonomiczna. Zgoda! Jest jednak również połączona ze wspólnotą ludzi, a nawet ze wszystkimi królestwami natury, ze wspólnotą kosmiczną. Przeżywamy zatem jednocześnie dwa życia, osobiste i kolektywne.

Dla większości ludzi dzieje się to bez ich wiedzy. Byłoby jednak dobrze mieć tego świadomość. Kogo pcha ku temu, żeby zlać się z życiem kolektywnym, uniwersalnym, temu nie wolno stracić świadomości swojego ja, aby zawsze był w stanie myśleć i działać jako istota odpowiedzialna. A kto siebie odczuwa jako indywidualność, która jest znacząco różna od innych, musi sobie uświadomić, że on, zachowując poczucie swojej indywidualności, należy do wspólnoty, że jest komórką organizmu społecznego i ponadto komórką organizmu kosmicznego.

Opublikowano w 2026

19 czerwca 2026

Gdy warunki zewnętrzne są dobre, ludzie mają tendencję, aby sobie odpuszczać. Potrzebują trudności, nieszczęść, by wzięli się w garść i wysilali się, aby doprowadzić sytuację z powrotem do porządku. A gdy im się udało, to znowu koniec. Znów sobie odpuszczają i popadają znów w ociężałość. Nie jest to jednak właściwe nastawienie. Niezależnie jakie byłyby warunki zewnętrzne, trzeba ciągle pracować ze świadomością, że praca zawsze musi być na pierwszym miejscu. Nie można sobie odpuszczać, tylko dlatego że ma się dobre warunki materialne. Przeciwnie, należy uczyć się wykorzystywać warunki, aby dać swojej pracy z myślami, budowie swojej wewnętrznej istoty więcej czasu.*

* Patrz: Tom 244 „Chodźcie, dopóki macie światłość”, rozdział 14

Opublikowano w 2026

18 czerwca 2026

Ludzie mają skłonność, wszystko jedno w jakim obszarze, koncentrować się prawie wyłącznie na zewnętrznych osiągnięciach. Nie widzą, jak niepotrzebna jest chęć posiadania rzeczy, które, ponieważ znajdują się poza nimi, tak naprawdę nigdy nie będą do nich należeć. Jak długo ma się pieniądze, maszyny i broń, wiedzie się komuś dobrze, czuje się silny. Ale w dniu, gdy trzeba z nich zrezygnować, jest całkowicie zagubiony. Uczeń szkoły wtajemniczenia pojął to. Dlatego pracuje nad tym, by stać się wewnętrznie silnym, wewnętrznie bogatym, aby jego broń i jego bogactwa należały do niego na wieczność.

Wtajemniczeni nie są przeciwni nowym odkryciom techniki. Nie, również oni używają tych odkryć i są z tego powodu bardzo zadowoleni. Ale nie wpadają w pułapkę. Pracują w innym obszarze, który należy do nich samych i którym w każdym momencie mogą dysponować. Na tym polega prawdziwa niezależność.

Opublikowano w 2026

17 czerwca 2026

Człowiek odczuwa wielką radość, gdy coś tworzy, ponieważ w tym momencie zbliża się do esencji Boga. Bóg tworzy, a człowiek, który został stworzony na jego podobieństwo, jest również twórcą. Oczywiście nie ma wspólnej miary między twórczością człowieka, a tą Boga, ale to nie jest istotne, zasadniczo nie ma różnicy: Człowiek jest twórcą jak Bóg.

A ponieważ największe szczęście znajduje się w działaniu twórczym, artystom dane jest doznawać największego szczęścia. „A co z mistykami i uczonymi?”, powiecie. W takim stopniu, w jakim mistycy i uczeni są twórcami, mogą być równie szczęśliwi jak artyści. Powiecie, że znaliście wielu nieszczęśliwych artystów. Tak, ale trzeba zrozumieć: Jeżeli mówimy o szczęściu artysty, oznacza to, że artysta w momencie, w którym tworzy, podczas czynności twórczej, jest naprawdę szczęśliwy – a poza tym, jako artystę można określić każdego dowolnego człowieka , który ma zamiar coś stworzyć.

Opublikowano w 2026

16 czerwca 2026

Jezus powiedział: „A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.” (J 17,3). Aby poznać Pana, trzeba się z Nim stopić. Ale stopienie się nie może nastąpić między dwoma rzeczami o różnej materii lub gęstości. Weźmy na przykład rtęć, rozdzielcie kilka kropli, a następnie połączcie je ze sobą, Znów stworzą jedną jedyną kroplę. Z pewnością wszyscy przeprowadzaliście taki eksperyment. Załóżcie teraz, że pozwolicie osiąść kurzowi na tych kroplach. Cokolwiek byście nie robili, krople pozostaną oddzielnie. To samo dzieje się z nami.

Pan jest taką wspaniałością, czystością, takim bezmiarem… jak my moglibyśmy się z nim połączyć, gdy jesteśmy nieczyści, pełni wad i źli? Dlatego zawsze musimy myśleć o tym, żeby się oczyszczać, aby usunąć wszystkie brudne warstwy, które uniemożliwiają nam stopienie się z Nim. Oczyszczanie się oznacza ponoszenie ofiary, rezygnację, oznacza to, że człowiek uczy się opanowywać siebie, kontrolować siebie. W tym momencie może rzeczywiście połączyć się z boskimi wibracjami. Dzięki temu czystemu i intensywnemu życiu udaje się nam je odbierać.*

* Patrz: Tom 222 „Życie psychiczne człowieka”, rozdział 11.

Opublikowano w 2026

15 czerwca 2026

Przygotowujecie się do podróży, do nawiązania relacji biznesowej, do zmiany mieszkania. Nawet jeżeli owe przygotowania wydają się wam korzystne, w rzeczywistości zawsze jest coś, co wam umyka, a konkretnie dalekosiężne skutki waszego przedsięwzięcia. Albo też załóżmy, że chcecie zaszkodzić komuś, kogo postrzegacie jako konkurenta, rywala lub przeciwnika, i udaje wam się. W rzeczywistości nie możecie wiedzieć, czy wyrządziliście mu faktycznie coś złego. Jak wielu ludzi, którym ktoś chciał zaszkodzić, dzięki całemu łańcuchowi okoliczności osiągnęło koniec końców szczęście i sukces!

Trzeba poczekać z wyrokiem, czy coś jest dobre, czy złe. Czas powie nam, czy to było naprawdę dobre, czy złe. Można zrozumieć tę kwestię, jeżeli przestudiuje się przykłady z własnego życia i z historii ludzkości.

Opublikowano w 2026

14 czerwca 2026

Wasza wolność zależy od tego, na którym stopniu drabiny ewolucji się znajdujecie. Jeżeli znajdujecie się na dolnym szczeblu drabiny, nie macie żadnej wolności. Czy zwierzęta są wolne? A rośliny? A kamienie?… Nawet wśród ludzi jest wielu, którzy nie są wolni. Są gnani przez innych, znajdują się pod wpływem ludzi lub istot z niewidzialnego świata. Nie decydują sami. Aby być wolnym, trzeba wznieść się aż do Boga. Tylko na szczycie jest się wolnym, poza tym nie.

Tylko Pan jest wolny. Wszystkie inne stworzenia nie są wolne, nawet archaniołowie. Są zanurzeni w Duszy Boga i są pod Jego wpływem. Są wolni w wolności Pana, ale nie są wolni w odniesieniu do niego. Tylko Bóg jest wolny i w tym stopniu, w jakim stworzenia zbliżą się do Boga, są wolni w Jego wolności, jednak nie inaczej.

Opublikowano w 2026

13 czerwca 2026

Jak wielu filozofów, poetów i mistyków mówiło, że życie jest snem. Ale tylko z tego powodu, że życie jest snem, nie należy sobie odpuszczać i drzemać, jak to czyni wiele osób. Żądają tego i życzą sobie tamtego… ale te niezwiązane ze sobą marzenia bez ładu i składu, zainspirowane jedynie cielesnością, humorami lub lenistwem, nie są zalecane.

Można oczywiście marzyć i wręcz należy mieć marzenia, ale pod warunkiem, że są to świadome, boskie marzenia, zawsze w zgodzie z dobrem i światłem, marzenia o Królestwie Bożym na ziemi, o wizji, gdy w końcu wszyscy ludzie żyją wolni w miłości i pokoju. Gdyby wielu mężczyzn i wiele kobiet mogło mieć takie marzenia, przyczyniliby się to do ich szybszej realizacji. Zatem od każdego z nas zależy, czy będzie tworzył wspaniałe obrazy i przyczyni się do przemiany rodzaju ludzkiego.*

* Patrz: Tom 228 „Spojrzenia na niewidzialne”, rozdział 13.

Opublikowano w 2026