Gdy człowiek ducha posiada szeroką i świetlistą świadomość, jest tak samo bogaty jak Pan, ponieważ czuje się Jego synem, Jego spadkobiercą. Materialista natomiast, który nie czuje się dziedzicem Boga, wierzy, że jest dziedzicem tylko swojego ojca, dziadka lub wujka, a to bardzo niewiele.
Spirytualista to ten, kto czuje, że jest dziedzicem Boga i czuje, że to bogactwo znajduje się w jego świadomości. Tak długo, jak nie potraficie myśleć w ten sposób, jesteście ubodzy i godni politowania. Powiecie teraz: „Być dziedzicem Boga?… Co nam pan opowiada? To są kłamstwa i iluzje!” Ależ nie. Gdy wasza świadomość się rozjaśni, poczujecie, że rzeczywiście jesteście dziedzicami Pana. Jeżeli w tym momencie nie możecie tego jeszcze poczuć, to oznacza, że nadal jesteście przytłoczeni przez materię, że liczycie tylko na to, co możecie odziedziczyć po swoich ziemskich rodzicach. Należy trochę uwolnić się od tego ograniczonego wyobrażenia.*
- Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 1.

