Zło i dobro są ze sobą tak splątane, że trzeba się gruntownie zastanowić, zanim się zechce je rozdzielić. Każde przedwczesne rozdzielenie powoduje rozdarcia i pęknięcia. Sztuka oddzielania jest tym, co najtrudniejsze. Wtajemniczeni przyswoili sobie wiedzę na ten temat od natury. Nie da się oddzielić orzecha od jego zielonej okrywy, jednak natura wie, jak to zrobić. Pozwala orzechowi dojrzeć, wówczas okrywa sama oddziela się i odpada. To oddzielenie się jest oznaką dojrzałości. Dziecko jest połączone w brzuchu z matką, nie można go przedwcześnie oddzielić, gdyż oznaczałoby to śmierć dla obydwojga. Czeka się, aż „owoc spadnie” i wówczas można przeciąć połączenie między matką a dzieckiem.
Wtajemniczeni, którzy obserwowali naturę, powiedzą: „Wasza dusza jest uwięziona. Aby ją uwolnić, trzeba ją oddzielić od grubej materii, która ją otacza. Jednak w tym celu musicie poczekać, aż będzie dojrzała.” Jesień to najlepsza pora roku, by rozmyślać o prawdziwym uwolnieniu.
