12 listopada 2025

To jest naprawdę zdumiewające, że w dzisiejszych czasach możecie wszędzie spotkać wtajemniczonych, nawet w lokalach nocnych i na jarmarkach! A po czym się ich poznaje? O, to jest proste, oni sami wam to wyjaśnią: „Jestem wtajemniczonym.” Niektórzy dodadzą nawet, że osiągnęli siódmy, ósmy lub dziewiąty stopień wtajemniczenia. A naiwni i ślepi cieszą się; spotkali wtajemniczonego, który również ich wtajemniczy w ciągu kilku dni!

W przeszłości wtajemniczonych nie znał nikt, oprócz osób, które ich szczerze szukały i wiedziały, jak ich rozpoznać. Nigdy nie mówili, że są wtajemniczeni, pozostawali w ukryciu, w tajemnicy, tak jak pustelnik na dziewiątej karcie tarota. Ten starzec, który trzyma w ręku lampę i chowa ją w fałdach obszernego płaszcza, aby ukryć ją przed wzrokiem tłumu, jest obrazem prawdziwego wtajemniczonego.

Opublikowano w 2025

11 listopada 2025

Słowo to broń obosieczna, która potrafi równie dobrze oświecać, pomagać, uwalniać jak i niszczyć i zrównać z ziemią. Jak wielu ludzi, po tym jak zniszczyli kogoś swoimi zarzutami i oskarżeniami, twierdzi: „Ale ja powiedziałem to dla jego dobra, musiał to usłyszeć, byłem szczery, to wszystko!” W rzeczywistości mieli potrzebę uwolnić swój gniew i niezadowolenie i używają dobra innych i szczerości jako przykrywki. Dlaczego okazują szczerość wyłącznie, gdy opanuje ich złość? Mogą podawać tyle powodów, ile chcą, ale tak długo jak pobudka nie była prawdziwie bezinteresowna i duchowa, to nigdy nie będą w stanie zbawiennie oddziaływać na innych swoimi słowami.

Opublikowano w 2025

10 listopada 2025

Jeżeli zrobiło się wszystko, aby stracić kontrolę nad samym sobą, zostawiając ją niższym jestestwom, które tylko czekają na upadek człowieka, nie można za ten stan przypisywać winy nikomu innemu niż tylko samemu sobie. Trzeba sobie powiedzieć: „No tak, nie pracowałem właściwie i nie uczyłem się prawidłowo” i następnie należy samemu wziąć się w garść, aby oczyścić sytuację. Oczywiście, będzie to długo trwało. Kto lata spędził na karmieniu niekontrolowanych myśli i uczuć, ten nie zaprowadzi porządku w kilka dni. Będzie musiał bardzo długo pracować, zanim osiągnie efekty.

Ludzie nie znają praw. Latami żyli nierozsądnie i gdy decydują się obrać inny kierunek, wyobrażają sobie, że kilka minut wystarczy, aby odnieść sukces. Niestety jest to niemożliwe, niezależnie, co sobie wyobrażają! Tyle samo czasu, co zabrało zniszczenie samego siebie, zajmie ponowne dojście do równowagi.

Opublikowano w 2025

9 listopada 2025

Ludzie dążą do miłości, bogactwa i sławy, ale za tym wszystkim szukają jedynie Boga, ponieważ poza Bogiem w rzeczywistości nic i nikt nie jest w stanie sprawić im nawet najmniejszej przyjemności, wywołać najmniejszego zachwytu. W tej lub w innej formie ludzie szukają Boskości, zawsze chcą powrócić do źródła, odnaleźć życie w raju, w którym byli zanurzeni na początku. Ale ponieważ nie są oświeceni, to biedni brodzą po błotnistych drogach, na których się zapadają i nie wiadomo, kiedy osiągną cel. Ponieważ Bóg umieścił w każdej rzeczy i każdej istocie cząsteczkę swojej kwintesencji, można Go znaleźć wszędzie. Ale, jako że człowiek, tak jak większość ludzi, rozprasza się we wszystkie kierunki, to będzie potrzebował na to miliardów lat. Aby odnaleźć Boga bezpośrednio, trzeba szukać Go w czystości i świetle.

Opublikowano w 2025

8 listopada 2025

Niebo udziela jedynie tym kredytu, którzy na to zasługują. Gdy widzi człowieka, który szczerze i bezinteresownie stara się, który całym sercem i całą duszą chce mu służyć, to nie może uczynić nic innego, jak tylko przyznać mu kredyt i rozpościera nad nim swoje błogosławieństwo. Ten natomiast, który wykorzystuje dary Nieba tylko dla swojej korzyści lub by czynić zło, to temu kredyt zostanie zablokowany. Niebo nic mu więcej już nie da. Dlatego we wszystkich doniesieniach religijnych zaleca się ludziom, by otrzymane dary, dobre cechy i bogactwa wykorzystywali w dobry sposób, w przeciwnym razie Niebo wcześniej czy później im je odbierze. Nawet jeżeli byli najwspanialszymi osobistościami, w innym życiu będą biedni i nadzy.

Opublikowano w 2025

7 listopada 2025

Jak wielu mężczyzn i kobiet ma wrażenie, że zostali posłani na ziemię jak do obcego im lub wręcz wrogiego środowiska! Dlaczego? Ponieważ stracili kontakt z naturą. Nie czują już tej przyjaźni i dobrej woli wszystkiego, co ich otacza, kamieni, roślin i zwierząt, słońca, gwiazd… I choćby przebywali bezpiecznie w domu, to czują się niespokojni i zagrożeni. Nawet we śnie czują, że coś im zagraża. To wrażenie jest subiektywne, ponieważ w rzeczywistości nic im nie grozi; ale wewnętrznie coś się rozpadło i nie czują się już chronieni. Muszą zatem przywrócić wewnętrzny kontakt z uniwersalnym życiem, aby zrozumieć jego język i działać w harmonii z nim.*

*Patrz: Tom 204 „Joga odżywiania”, rozdział 1.

Opublikowano w 2025

6 listopada 2025

Czy czytaliście historię o Józefie i jego braciach w Starym Testamencie? Z zazdrości bracia Józefa postanowili się go pozbyć, sprzedając go kupcom, którzy wędrowali do Egiptu. Po przybyciu do Egiptu kupcy sprzedali go Potifarowi, wysokiemu urzędnikowi dworu faraona, który uczynił z niego zarządcę swojego domu. Po wszystkich możliwych wydarzeniach Józef został w końcu ministrem faraona. I na tym stanowisku po latach zastali go jego bracia. Co za niespodzianka, ile poczucia winy w nich to wzbudziło! Lecz jak zachował się Józef? Powiedział im: „Ja jestem Józef, brat wasz, to ja jestem tym, którego sprzedaliście do Egiptu. Ale teraz nie smućcie się i nie wyrzucajcie sobie, żeście mnie sprzedali. Bo dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu przed wami. Oto już dwa

lata trwa głód w tym kraju, a jeszcze zostało pięć lat, podczas których nie będzie orki ani żniwa. Bóg mnie wysłał przed wami, aby zapewnić wam następców i abyście przeżyli dla wybawienia wielu. Zatem nie wyście mnie tu posłali, lecz Bóg.” Józef mówi bardzo wyraźnie: Bóg wykorzystał siły zła, zazdrość braci Józefa, dla dobra. Ponieważ coś złego nie jest „tym złym”, a coś dobrego nie jest „tym dobrym”. Czy nie zauważyliście sami, jak wiele wydarzeń, które z początku wydawały się katastrofalne, ostatecznie okazały się pożyteczne…?

Opublikowano w 2025

5 listopada 2025

W Księdze Rodzaju powiedziane jest: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży stworzył go; stworzył mężczyznę i niewiastę”. Według Zohar oznacza to, że Bóg stworzył Adama, pierwszego człowieka, męskiego i żeńskiego tzn. posiadał on obie zasady. Powiecie: Ale jak jest właściwie z Ewą? Jest napisane, że Bóg następnie stworzył Ewę”. Tak, Bóg stworzył zasadę żeńską z zasady męskiej. Nadał jej kształt. To jest sens obrazu, który zajmował tak wielu teologów; Bóg, który tworzy Ewę z żebra Adama.

Adam i Ewa nie są mężczyzną i kobietą, są symbolami. Adam jest zasadą męską, która utworzyła z siebie Ewę, zasadę żeńską. Co to oznacza? Oznacza to, że pierwotna zasada pozostawiła stan najwyższej subtelności, aby się zagęścić. I poprzez swoje zagęszczenie stworzyła inną zasadę, Ewę.

Jeżeli w Księdze Rodzaju jest powiedziane, że Adam został stworzony przed Ewą, to dlatego, że Mojżesz, który był wtajemniczonym, wiedział, że zasada męska jest tą, która zawsze objawia się jako pierwsza. Przychodzi pierwsza, ponieważ to ona jest zasadą twórczą. Stoi na początku stworzenia, a więc materii. Materia jest produktem Ducha. Dokładnie to przedstawił Mojżesz w obrazie, jak Ewa została stworzona z żebra Adama.

Opublikowano w 2025

4 listopada 2025

Pewnej nocy budzi was jakiś odgłos: dzwoni telefon, jakiś przedmiot spada na ziemię, ktoś puka do drzwi.. Czy rzucacie się w ciemności do działania? Nie, ponieważ wiecie, że to byłoby ryzykowne. Jako pierwszą czynność zapalacie światło, aby móc widzieć i następnie działacie. I tak, w każdej sytuacji życiowej powinniście wiedzieć, że musicie zacząć od zapalenia światła, aby widzieć jasno. Zapalić światło oznacza skoncentrować się, zebrać się w sobie i poprosić Niebo o pomoc, abyście wiedzieli, jak postąpić.

Jeżeli brakuje wam owego światła, to biegacie w tę i z powrotem, sprawdzacie wszystkie drzwi i wszelkie możliwe środki, ale na próżno. Nie zapominajcie nigdy o tym, co najistotniejsze, o zapaleniu światła. Gdy będziecie działać w ten sposób, to unikniecie wielu szkód i straty czasu.*

Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 6.

Opublikowano w 2025

3 listopada 2025

Dlaczego odwiedza się mistrza, wtajemniczonego? Aby mówić mu o swoim własnym nieszczęściu i własnych kłopotach, w oczekiwaniu, że on wszystko uporządkuje i dokona cudu! No nie, trzeba zrozumieć, że wtajemniczony nic nie może zrobić dla ludzi, którzy tylko się u niego uskarżają, a nie decydują się sami wyjść ze swoich problemów. On nie dokona dla nich cudów. Życie udzieli im lekcji i lekcje te będą straszne! Ludzie są uparci, nie chcą zostawić swoich przekonań i gdy przeżywają porażki, to jęczą i nie rozumieją, że ich porażki mają źródło w tym, że nie chcą oni zharmonizować się z prawami natury. Każdy żąda: „chcę tego, chcę tamtego…” i robi wszystko, aby to dostać. Ale prawa natury się na to nie zgadzają i sprzeciwiają się zaspokojeniu takich nieumiarkowanych próśb. Ponieważ ludzie nie chcą się nauczyć, upierają się przy swoich życzeniach, do momentu aż się rozpadną. Dlaczego nie chcą tego pojąć?

Opublikowano w 2025