6 listopada 2025

Czy czytaliście historię o Józefie i jego braciach w Starym Testamencie? Z zazdrości bracia Józefa postanowili się go pozbyć, sprzedając go kupcom, którzy wędrowali do Egiptu. Po przybyciu do Egiptu kupcy sprzedali go Potifarowi, wysokiemu urzędnikowi dworu faraona, który uczynił z niego zarządcę swojego domu. Po wszystkich możliwych wydarzeniach Józef został w końcu ministrem faraona. I na tym stanowisku po latach zastali go jego bracia. Co za niespodzianka, ile poczucia winy w nich to wzbudziło! Lecz jak zachował się Józef? Powiedział im: „Ja jestem Józef, brat wasz, to ja jestem tym, którego sprzedaliście do Egiptu. Ale teraz nie smućcie się i nie wyrzucajcie sobie, żeście mnie sprzedali. Bo dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu przed wami. Oto już dwa

lata trwa głód w tym kraju, a jeszcze zostało pięć lat, podczas których nie będzie orki ani żniwa. Bóg mnie wysłał przed wami, aby zapewnić wam następców i abyście przeżyli dla wybawienia wielu. Zatem nie wyście mnie tu posłali, lecz Bóg.” Józef mówi bardzo wyraźnie: Bóg wykorzystał siły zła, zazdrość braci Józefa, dla dobra. Ponieważ coś złego nie jest „tym złym”, a coś dobrego nie jest „tym dobrym”. Czy nie zauważyliście sami, jak wiele wydarzeń, które z początku wydawały się katastrofalne, ostatecznie okazały się pożyteczne…?

Share to...