Ludzie mają tendencję do uważania siebie za centrum uniwersum. I kiedy mistrz, który myśli tylko o ich przyszłości, o ich rozwoju, który ofiarowuje cały swój czas, wszystkie swoje siły, całe swoje życie, aby być dla nich pożytecznym, odsyła ich na ich miejsce, są zmartwieni, urażeni i zbuntowani, zamiast pojąć, że on robi to dla ich dobra. To nie jest właściwa postawa. Jeżeli zawsze słuchacie swojej niższej natury, która chce, żeby cały świat kręcił się wokół was, to wiedzcie, że może wam ona doradzić jedynie źle. Czemu obstawać przy tym zachowaniu? Gdy wasz mistrz stara się je ukrócić, to pomóżcie mu w tym, zamiast wydawać z siebie okrzyki protestu! Chroniąc ją, niszczycie pracę waszego mistrza, który stara się wam pomóc.
Pracujcie zatem z waszym mistrzem. Jeżeli on trochę potrząśnie waszą osobowością, zgódźcie się na to: Gdy ona zobaczy, że nikt jej nie wspiera, to w końcu skapituluje.
