20 grudnia 2025

Aby być wolnymi, musimy zidentyfikować się z naszym duchem. W takiej mierze, w jakiej nam się to uda, stajemy się silniejsi i możemy ujść panującym warunkom.

Aby przedstawić to obrazowo, można powiedzieć, że człowiek unosi się nad chmurami, gdy się zidentyfikuje z duchem. Kto pozostaje poniżej chmur, jest zawsze zależny: aby zobaczyć słońce musi poczekać, aż chmury je przepuszczą, a gdy on czeka, jest wystawiony na ciemność, zimno, mgłę i deszcz. Ponieważ nie ma co do tego jasności, że sam doprowadził do tej sytuacji, uskarża się: „Słońce się schowało, Bóg mnie zapomniał!” To jednak nie jest prawda, w rzeczywistości owe wrażenia wynikają z tego, że pozostał pod chmurami. Gdyby był w stanie wznieść swoją świadomość i utrzymać ją nieprzerwanie nad chmurami, od razu miałby światło. Nad chmurami zawsze świeci słońce.

Opublikowano w 2025

19 grudnia 2025

Wyobraźcie sobie człowieka, który wierzy, że jest w stanie pokonać zimę lub zapobiec jej nadejściu. Pewnego dnia będzie musiał przyznać, że zima jest silniejsza od niego i że musi ją znosić. W ten sposób ludzie zachowują się wobec wydarzeń w życiu. Wierzą, że są silniejsi, ale są ofiarami! Uczeń wie natomiast, że zima nadejdzie i mówi sobie: „Zgromadzę zapasy drewna, węgla i ubrań, wtedy zima będzie mile widziana.” W taki sposób i zima i uczeń są zadowoleni. Tak można rozwiązać problem zimy: nie należy walczyć z próbami, które nakłada na nas los, lecz zebrać zawczasu zapasy węgla, ubrań i pożywienia, co oznacza mądrości i miłości, aby stawić czoła trudnościom z klarownością i odwagą.

Opublikowano w 2025

18 grudnia 2025

Można by wiele mówić o sposobie, w jaki ludzie okazują wrażliwość. Kiedy w kinie lub teatrze widzą opuszczone lub nadużywane dziecko lub biednych ludzi, którzy umierają z głodu, to uronią zapewne kilka łez. Jednakże, gdy po przedstawieniu przechodzą koło żebraka, którego żałosny wygląd powinien przyciągnąć spojrzenia ludzi i wywołać w nich litość, to nawet go nie zauważają. A gdy wrócą do domu, poszturchują swoje dzieci, nie słuchają ich, chociaż te niezbędnie potrzebują uwagi i czułości. Tak, to jest dziwne. W kinie lub w teatrze jest się wrażliwym i poruszonym. W życiu natomiast zamyka się oczy i serce przed takimi samymi wydarzeniami.

Ludzie muszą się jeszcze wiele nauczyć, jeśli chodzi o prawdziwą wrażliwość oraz w jaki sposób powinni ją wyrażać. Nie mówiąc w ogóle o wrażliwości wobec świata boskiego! Jak wielu jest w stanie płakać w obliczu piękna boskiego świata albo być tak przejętym, że po jego doświadczeniu wychodzą dogłębnie poruszeni, oczyszczeni i odnowieni w swej najgłębszej istocie?

Opublikowano w 2025

17 grudnia 2025

Cecha dawania nie jest wśród ludzi zbyt rozwinięta. Nie wiedzą, w jaki sposób się daje; a jeśli dają, to robią to często po to, by móc więcej wziąć. Sami tak wręcz mówią: aby mieć, trzeba wziąć. Ale nie jest pewne, czy rzeczywiście tak jest. Wtajemniczeni powiedzą wam natomiast, że trzeba dawać, aby mieć. Zgadza się, że nie można nic dać, jeżeli samemu nic się nie posiada, a nie można mieć, jeśli nic się nie dostało. Chodzi jednak o to, by wiedzieć, skąd i od kogo się dostaje. Większość ludzi idzie do innych ludzi, aby coś dostać, zamiast czerpać to, czego potrzebują, ze świata duchowego. I w ten sposób powoli zabierają innym to, co ci mają: nie tylko ich pieniądze i ich majątek, ale również ich siły, pomysły i uczucia. Można powiedzieć wręcz, że osoby kochające się są największymi złodziejami, jacy istnieją. A ponieważ wszędzie – w poezji, w powieściach, w teatrze, w kinie – istnieją tylko historie miłosne, to wszędzie, można powiedzieć, znajduje się wyłącznie historie złodziejskie. O tak, chodzi wyłącznie o to, komu uda się skraść serce innej osoby! Jeżeli przyglądacie się uważnie i analizujecie, to stwierdzicie, że na płaszczyźnie psychicznej i fizycznej widzi się prawie wyłącznie kradzieże.

Opublikowano w 2025

16 grudnia 2025

Nie wystarczy postrzegać Boga jako naszego ojca, a nas jako Jego dzieci, ponieważ wówczas dopuszczamy podział, pęknięcie. Jeżeli jest On poza nami, a my poza Nim, to jesteśmy zmuszeni znosić wszystko to, co znajduje się w przestrzeni między nim a nami. Jesteśmy poza Jego światłem, Jego spokojem, Jego miłością. Jak wielu mistyków skarżyło się, że Bóg ich opuścił! Nie, on ich nie opuścił, oni sami nie byli w stanie zachować świadomości Jego obecności. Bóg nigdy nas nie opuszcza. Zmiany zachodzą wyłącznie w naszej świadomości. Oczywiście trudno jest przez cały czas pozostawać w stanie świadomości, w którym czulibyśmy Bożą obecność w nas. Ale musimy pracować w tym kierunku, tworząc z naszej całej istoty świątynię Boga. Nie pałac, lecz świątynie. Oczywiście to już coś, jeśli się komuś udało stworzyć pałac, ale w pałacu brakuje elementu uświęcenia, który odnajduje się w świątyni. Komu uda się uczynić z siebie świątynię, w tym zamieszka Bóg i nigdy go nie opuści. Bóstwo nie opuszcza poświęconego mu sanktuarium, gdzie stale będzie czczone w czystości i świetle.

Opublikowano w 2025

15 grudnia 2025

Świat jest pełen świadectw przeszłości. Chrześcijanie jeżdżą do Palestyny, do miejsc, gdzie Jezus się urodził, gdzie nauczał i czynił cuda. Nawet jeśli pozostało tam kilka kamieni, ducha Jezusa już tam nie ma. Od setek lat zbyt wielu ludzi było w tych miejscach i ludzie ci wzięli ze sobą swoje zwyczajne, codzienne zajęcia, wszelkie swoje myśli i uczucia, które ani nie były oświecone, ani czyste. Powiecie, że chrześcijanie od średniowiecza próbowali chronić święte miejsca. Tak, to właśnie czynili, walcząc z niewiernymi, zabijając ich i rabując. Czy to nie są dziwne metody zachowywania śladów życia Jezusa?

Aby zachować ślady, które pozostawili uduchowieni ludzie, trzeba respektować miejsca, gdzie te ślady się znajdują. Nie wystarczy jedynie przyjmować pewną postawę zewnętrzną, nie krzyczeć, nie śmiać się lub nie żartować… Postawa wewnętrzna, myśli i uczucia są dokładnie tak samo ważne, ponieważ to one są przede wszystkim tym, co pozostawia ślady. Zbyt wiele osób niezainspirowanych cnotami chrześcijańskimi wkroczyło do Palestyny, dlatego duch Jezusa opuścił te miejsca.

Opublikowano w 2025

14 grudnia 2025

Kobieta nie może dać mężczyźnie wszystkiego, tak samo jak mężczyzna nie jest w stanie dać wszystkiego kobiecie. Mężczyzna musi powiedzieć kobiecie: „Moja kochana, musisz wiedzieć, że nie jestem w stanie uczynić Cię szczęśliwą. Nawet jeśli oddałbym Tobie wszystko, to twoje serce jest tak duże, że cały wszechświat nie byłby w stanie go wypełnić, a twoja inteligencja żąda tak dużo światła, że ja aż tyle nie mam. Jedynie sam Bóg jest w stanie dać Ci wszystko. Jeżeli chcesz posłużyć się mną jako środkiem, aby dotrzeć do Boga, to będę niezmiernie szczęśliwy. Zostanę przy Tobie, ale tak właściwie to Bóg jest tym, kogo przeze mnie szukasz.” W ten sposób mężczyźni i kobiety powinni ze sobą rozmawiać, zamiast wciąż wzajemnie się łudzić.

Musicie wiedzieć, że są wyższe formy miłości, do których należy dążyć, jeżeli chcecie być szczęśliwi z własną miłością – nawet jeśli na razie nie jesteście w stanie tą wyższą miłością żyć. Wtedy miłość nie opuści was, zostanie w waszym sercu i stanie się stanem świadomości, którego nic nie będzie mogło zmącić. Przez przeżywanie miłości jako stanu świadomości rozumie się odczuwanie w sobie ciepła, które trwa, oraz światła, które nigdy nie zgaśnie.

Opublikowano w 2025

13 grudnia 2025

Zdarza się, że jesteście zatroskani, nieszczęśliwi i rozczarowani… To jest normalne, ponieważ w życiu jest wiele okoliczności, które mogą nas wprowadzić wyłącznie w smutny nastrój. Jedyna rzecz, której nie można w takiej sytuacji robić, to uskarżać się wszystkim ludziom, ponieważ w ten sposób wewnętrznie zamyka się sobie drzwi do jakiejkolwiek poprawy własnego stanu. Jeżeli ktoś was zdenerwował lub potraktował niesprawiedliwie, czujecie się zranieni, to normalne. Ale jeżeli każdej napotkanej osobie będziecie biadolić i relacjonować sytuację, to tylko powiększacie waszą ranę. Co należy zatem zrobić? Zostawcie tę sprawę trochę na boku i gdy spotkacie sąsiadów lub rodzinę, zapomnijcie o wszystkim na chwilę, zamiast opowiadać w szczegółach, jak zła była dana osoba wobec was albo jak źle was potraktowano. Zastanówcie się raczej, w jaki sposób możecie im pomóc i dodać odwagi. Dobre słowa, które powiecie innym, dobrze zrobią wam samym i dzięki temu możecie uleczyć wasze własne rany.*

*Patrz: Tom 227 „Złote reguły codziennego życia”, rozdział 44.

Opublikowano w 2025

12 grudnia 2025

Nauka duchowa nie będzie was uczyła, że niezależnie od tego, co się dzieje, powinniście naiwnie powtarzać zdanie: „Jestem szczęśliwy, jestem szczęśliwy.” Powie wam się jedynie, że próby nie są tożsame z nieszczęściem i że na pewnych poziomach możecie nadal być szczęśliwi; to jest różnica. Cierpienie i nieszczęście są strasznymi rzeczywistościami i niemożliwe jest temu zaprzeczyć. Jednakże, niezależnie co by się wam nie przydarzyło, możecie za pomocą myśli pracować nad tym, aby udało wam się nie tylko dobrze przejść przez próby, lecz również wyjść z nich bogatszymi. A zdobytych bogactw nie zachowujecie dla siebie. Dzięki waszej postawie i sposobom, w jaki stawiliście czoła wydarzeniom, dzielicie się tymi bogactwami z innymi ludźmi.

Opublikowano w 2025

11 grudnia 2025

Los człowieka można porównać do pociągu, do którego on wsiadł. Jeżeli wsiadł do pociągu do Nicei, to jedzie do Nicei. Jak tylko wybrał kierunek, to nie może go zmienić. W pociągu ma jednak pewne możliwości wyboru. Może opuścić swoje miejsce, może zmienić przedział, a nawet wagon, może pospacerować w przejściu, czytać, spać, podziwiać krajobrazy, rozmawiać z innymi podróżnymi, albo i nie, poznać przystojnego młodego mężczyznę lub ładną młodą dziewczynę, pójść do wagonu restauracyjnego itd. Jest tym samym z jednej strony wolny, a z drugiej strony nie. Dokładnie tak samo wy przyszliście na świat w danych warunkach i pod wpływem danych czynników, ale mimo to macie pewną wolność działania i poruszania się. Chodzi wyłącznie o to, by wiedzieć, jaki użytek zrobić z tych możliwości, ponieważ możecie je wykorzystać, aby się uwolnić lub aby się jeszcze bardziej ograniczyć.

Opublikowano w 2025