13 kwietnia 2026

Wyobraźcie sobie poszukiwacza złota, który przesiewa piasek z rzeki: ziarnko po ziarnku staje się coraz bogatszy. W tym samym czasie alchemik poszukuje kamienia filozoficznego, który przemienia metale w złoto. Przez lata nic nie znajduje, jest wciąż tak samo ubogi. Jednak pewnego dnia, po latach lub stuleciach, w sekundzie, w której znajduje kamień filozoficzny (a jeśli pracuje zgodnie z regułami, to go znajdzie), staje się najbogatszym człowiekiem świata. Ponieważ sam może przemieniać góry w złoto…!

Podaję wam ten przykład nie po to, aby was zmotywować do szukania kamienia filozoficznego, lecz aby sprawić, że pewna prawda życia wewnętrznego będzie dla was do pojęcia. Kto szuka Boga, jest jak alchemik, który jeszcze nie znalazł kamienia filozoficznego, i jednocześnie jest jak poszukiwacz złota, który na brzegu rzeki przesiewa piasek i znajduje kilka ziarenek złota. Ponieważ, jeśli szuka Boga, to nieuchronnie każdego dnia znajdzie kilka cząsteczek Jego światła, Jego miłości, Jego siły i Jego piękna.*

* Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 13.

Opublikowano w 2026

12 kwietnia 2026

Kim jest mistrz duchowy? Głową, prawdziwą głową, głową, która jest świadoma wartości pracy boskiej i wciąż ma połączenie z Niebem. Dzięki temu połączeniu jego miejsce nigdy nie jest puste, nawet jeśli jest nieobecny. Zawsze są świetliste istoty niewidzialnego świata, które się objawiają, aby go reprezentować, aby utrzymywać wspólnotę i ją wspierać. Głowa, mistrz, nigdy nie jest nieobecny, ponieważ boskie istoty, z którymi jest połączony, zajmują jego miejsce.

Dlatego tak ważne jest mieć mistrza, podążać za nim, kochać go i ufać mu. Zawsze się wam pomoże, zawsze będziecie się czuć wspierani, oświeceni i ożywieni. Jeżeli nie zadzieje się to poprzez waszego mistrza, to poprzez tych, z którymi mistrz jest połączony i którzy zawsze tu są.

Opublikowano w 2026

11 kwietnia 2026

Jeżeli wtajemniczony poprzez medytację lub modlitwę podejmuje się pracy na rzecz dobra ludzkości, to automatycznie budzi wrogie siły. Ponieważ jednak wie, przedsiębierze środki bezpieczeństwa. Nie ma powodu, by przestać pracować dla światła, tylko dlatego że wzbudza się wrogość, ale trzeba wiedzieć, jak nie polec, i kontynuować.

Jeżeli chce się żyć w spokoju i być chronionym przed każdym atakiem, to nie wolno robić nic szczególnego tylko pozostać nieznaczącą osobą w tle, wtedy nikt nic nie powie. Ale czy to jest rozwiązanie, nie chcieć już robić nic dobrego więcej, aby być pozostawionym w spokoju? Nie, mimo wszelkiej krytyki, trudności oraz przeciwności, a nawet mimo prześladowań trzeba pracować dalej. Tak długo, jak nie osiągnęliście celu, musicie być przygotowani na wszelkie przeszkody, ale gdy dotrzecie na szczyt, gdy zatriumfujecie, to wszyscy będą wam podlegać. Trzeba wiedzieć, jak wyglądają sprawy i nie przestawać, lecz walczyć dalej aż do zwycięstwa.

Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 8.

Opublikowano w 2026

10 kwietnia 2026

Przy obecnym stanie rzeczy może się wydarzyć wszystko: III wojna światowa, katastrofy naturalne itd… Ale jeżeli przybędzie światła w świecie – a dokładnie nad tym pracujemy – ludzkość może uniknąć zniszczenia. Zdarzenia nie są zawczasu określone w sposób absolutny. Jeżeli niektórzy ludzie naprawdę tego pragną, to mogą mieć na nie wpływ. Bóg nie jest okrutny, nie jest katem, który z czystej przyjemności wywołuje wielkie cierpienie, które przebiega w niezmienny, jak tylko On podjął decyzję. Nic nie jest ustalone, nie ma żadnego absolutnego losu dla człowieka lub dla całego świata.

Ludzie zostali stworzeni z wolną wolą i sami dysponują swoją przyszłością. Jeżeli zawezmą się, żeby żyć w nieporządku, głupocie i szaleństwach, to wywołują negatywne prądy, i wówczas prawa natury, które są prawami sprawiedliwości, dają oczywiście wolną drogę katastrofom, dzieje się tak z matematyczną dokładnością. Gdy jednak stają się rozsądni, to rozprzestrzeniają wokół siebie harmonijne prądy i ponieważ równowaga natury nie zostaje zaburzona, to nie dochodzi do spustoszeń.

Opublikowano w 2026

9 kwietnia 2026

Niektórzy twierdzą, że pojęcia dobra i zła są dla nich tak skomplikowane, że w życiu codziennym nie są w stanie dokładnie wiedzieć, co jest dobre, a co złe, sprawiedliwe lub niesprawiedliwe. Ależ nie, mogą oni to w dokładnie określić w sposób absolutny i matematyczny. Wystarczy postawić się na miejscu osoby, której chcemy powiedzieć lub wyrządzić dane rzeczy. Jeżeli osoby te chcą kogoś wyśmiać lub chcą mu zadać kilka ciosów, to być może powinny zacząć od tego, że same siebie wyśmieją lub same siebie pobiją: stwierdzą wówczas, że to nie jest dobre. W związku z tym nie jest to również dobre dla innej osoby. A jak zostaną pobici, to w jaki sposób stwierdzą, że to nie było dobre? Mój Boże, jakie światło i jaka wiedza stanie się na raz ich udziałem!

Ależ tak, weźcie jednego z tych ludzi, którzy utrzymują, że nie wiedzą, co jest dobre, a co złe. Wyrządźcie mu trochę krzywdy, zdenerwujcie go i nakrzyczcie na niego, okradnijcie go lub spoliczkujcie go kilka razy. I zobaczycie wówczas, czy on nie pokaże wam wówczas, że zna wszelkie prawa i przepisy, całe ustawodawstwo! Ale o dziwo: Kiedy on innemu coś robi, to już nie wie, co jest dobre, a co złe. To doprawdy zadziwiające!

Opublikowano w 2026

8 kwietnia 2026

My wszyscy jesteśmy jak alpiniści połączeni wspólną liną. Każdy musi iść naprzód i patrzyć przy tym przed siebie. Gdy ktoś zagadnie osobę idącą przed nim, aby jej powiedzieć: „Kocham cię, odwróć się do mnie”, to upośledza w ten sposób marsz całej kolumny. A gdy sam się odwróci, to przeszkadza w kontynuowaniu marszu zarówno osobom znajdującym się przed nim jak i za nim. Nie powinniśmy się zatrzymywać, aby się sobie przyglądać i rozmawiać ze sobą; powinniśmy bez przerwy i bez zwłoki wciąż iść w stronę szczytu. Ale zrozumcie mnie dobrze, ten obraz należy oczywiście rozumieć symbolicznie.

Opublikowano w 2026

7 kwietnia 2026

Kwestia małżeństwa* jest dużo bardziej skomplikowana, niż większość ludzi sobie to wyobraża. Niektórzy powstrzymują się od zawarcia związku małżeńskiego ze względu na egoizm lub lenistwo. Nie chcą troszczyć się o rodzinę i dla niej pracować. Nie wiedzą jednak, że z takich powodów nie ma się prawa pozostać niezależnym i spotka ich jeszcze więcej trudności i cierpienia niż wówczas, gdyby zawarli małżeństwo.

To jednak nie oznacza, że trzeba koniecznie się żenić. Jeżeli ma się dobry powód, aby nie zawierać małżeństwa, na przykład chce się pomóc dużej liczbie ludzi lub poświęcić się dobru całej ludzkości, to nie ponosi się winy, a wręcz odwrotnie. Dla pozostałych osób lepiej jest zawrzeć małżeństwo i mieć dzieci. Powinni przynajmniej robić coś dla innych, a nie wszystko dla siebie samych, powinni poszerzyć swoje pole świadomości. Ponieważ pozostawanie tylko samemu dla siebie, jak egoistyczna kukułka, nie niesie ze sobą szczęścia. Gdy Pan stworzył mężczyznę i kobietę, miał wspaniałe plany względem nich, ale mężczyźni i kobiety ich nie rozumieją.

* Patrz: Tom 214 „Przyszłość ludzkości. Galwanoplastyka duchowa miłość-poczęcie-ciąża”, rozdział 3.

Opublikowano w 2026

6 kwietnia 2026

Woda górska zawiera fluidy z Nieba. Tak, ponieważ góry są jak ogromne anteny, dzięki którym ziemia komunikuje się z Niebem. Tworzą one połączenie między Niebem a ziemią. Ich wierzchołki otrzymują siły i niebiańskie energie, które wyrażają się w formie dużych wirów, potężnych i lśniących fal. Ze względu na obecność tych sił duchy natury często odwiedzają szczyty gór. Kąpią się w tym fluidzie, aby się wzmocnić, następnie opuszczają je, aby wykonywać swoją pracę na całym świecie. I woda, która schodzi z gór, jest tak samo przesiąknięta tym niebiańskim fluidem.

Opublikowano w 2026

5 kwietnia 2026

Życie i śmierć to dwie siły, które widzimy w akcji wszędzie we wszechświecie. W rzeczywistości jednak istnieje jedynie życie, a śmierć jest zawarta w życiu. Śmierć jest jedynie zmianą planu, zmianą formy, ubrania, przeniesieniem, aby wypełnić nowe zadanie, zmianą stanu świadomości. Transformacja życia nie może być końcem życia. Życie i śmierć podają sobie dłoń i pracują wspólnie dla ewolucji. Śmierć jest zatem iluzją. Jak wiele razy przeszliście już przez to, co nazywa się śmiercią! A teraz na nowo jesteście żywi. Istnieje tylko nieprzerwane życie, życie bez granic, wieczne życie.*

* Patrz: Tom 244 „Chodźcie, dopóki macie światłość”. rozdział 8.

Opublikowano w 2026

4 kwietnia 2026

Starajcie się dawać w swoim życiu coraz więcej miejsca światłu. W tym celu powinniście być świadomi obecności światła we wszystkich rzeczach, aby odnosić z niego korzyści. Jeżeli jecie ze świadomością, że pożywienie, owoce, warzywa są zagęszczonymi promieniami słonecznymi, którą te przyjęły, tworzycie fizjologicznie lepsze warunki, aby dobrze przyswoić owe promienie w waszym organizmie i aby dobrze się one po nim rozeszły. Jeżeli oddychacie z przekonaniem, że poprzez oddychanie możecie przyciągnąć do siebie światło, wprawiacie się w stan, w którym otrzymujecie boskie światło, Ducha Bożego. Ponieważ owe światło, które widzicie, światło które pochodzi ze słońca, jest najbardziej materialną formą światła. Za nim istnieją jeszcze inne rodzaje światła, które przyniosą wam życie wieczne, gdy zrozumiecie, w jaki sposób wejść z nimi w kontakt.*

* Patrz: Tom 212 „Światło, żywy duch”, rozdział 1.

Opublikowano w 2026