Wyobraźcie sobie poszukiwacza złota, który przesiewa piasek z rzeki: ziarnko po ziarnku staje się coraz bogatszy. W tym samym czasie alchemik poszukuje kamienia filozoficznego, który przemienia metale w złoto. Przez lata nic nie znajduje, jest wciąż tak samo ubogi. Jednak pewnego dnia, po latach lub stuleciach, w sekundzie, w której znajduje kamień filozoficzny (a jeśli pracuje zgodnie z regułami, to go znajdzie), staje się najbogatszym człowiekiem świata. Ponieważ sam może przemieniać góry w złoto…!
Podaję wam ten przykład nie po to, aby was zmotywować do szukania kamienia filozoficznego, lecz aby sprawić, że pewna prawda życia wewnętrznego będzie dla was do pojęcia. Kto szuka Boga, jest jak alchemik, który jeszcze nie znalazł kamienia filozoficznego, i jednocześnie jest jak poszukiwacz złota, który na brzegu rzeki przesiewa piasek i znajduje kilka ziarenek złota. Ponieważ, jeśli szuka Boga, to nieuchronnie każdego dnia znajdzie kilka cząsteczek Jego światła, Jego miłości, Jego siły i Jego piękna.*
* Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 13.
