Archiwa autorów: Prosveta Pl

14 stycznia 2026

Nie zajmujcie się zbyt intensywnie zarabianiem pieniędzy, ponieważ musicie wówczas poświęcić wszystko, co w was piękne. I nawet jeśli będziecie w stanie zgromadzić majątek, to stępi się w was radość, która umożliwia cieszenie się wszelkimi przyjemnościami i rozkoszami, które niesie ze sobą bogactwo. Będziecie mieć wszystko, co chcecie, ale będziecie nieszczęśliwi, bo zgasło w was coś, co wszystkiemu, czego kosztujecie, nadaje przepyszny smak. Na tym polega nieszczęście: można otrzymać wszystko, skosztować wszystkiego, ale już nie odczuwa się przy tym przyjemności.

Oczywiście, życie w niedostatkach jest bolesne, ale jeżeli musielibyście wybierać między obiema sytuacjami – albo posiadać wszystko, ale stracić radość i smak, albo przeciwnie posiadać bardzo mało i zachować radość z tego, co się ma – to wybierzcie smak, ponieważ najmniejszy kęs między zębami, będzie w was wywoływał okrzyki radości.*

* Patrz: Tom 231 „Ziarna szczęścia” (e-book), rozdział 5.

Opublikowano w 2026

13 stycznia 2026

Jeżeli podkreślacie czyjeś pozytywne cechy i sprawiacie przy tym wrażenie, że trochę przesadzacie, to w zasadzie wcale nie przesadzacie, ponieważ wskazujecie wówczas na jego prawdziwe Ja. Jak tylko mówicie o kimś, to często nie chodzi o niego, lecz o jego część, o jego ciało, o jego brzuch, narządy seksualne albo o nieumyte stopy! Ale to wszystko, to nie jest on. On sam jest bóstwem.

W świętych księgach napisane zostało: „Jesteście bogami”. Oczywiście w tym momencie jeszcze niewiele widać z bogów, są gdzieś pochowani, owinięci w grube warstwy, ale są tam i czekają na to, by ich odkryć.*

* Patrz: Tom 213 „Natura ludzka, a natura boska” (e-book), rozdział 10.

Opublikowano w 2026

12 stycznia 2026

Wasze szczęście zależy od umiejętności zmiany waszego stanu świadomości, od oderwania się od obszarów nieświadomości, podświadomości, a nawet od świadomości ja, tak aby wznieść się w obszary nadświadomości lub boskiej świadomości i zanurzyć się w niej jak w oceanie światła.

Dzięki temu ćwiczeniu nie tylko stwierdzicie, że nie jesteście ograniczeni wyłącznie do waszego ciała fizycznego i do wrażeń z waszych pięciu zmysłów, lecz również że wasza istota rozciąga się aż po nieskończoność. W tym zlaniu się z boskim światłem, jeśli nawet na krótką chwilę, czujecie, jak wasze wyższe Ja, które jest iskrą samego Boga, stopniowo ogarnia was… aż do dnia, kiedy wszystko to, czego jeszcze nie mogliście zrozumieć, poczuć lub zrealizować jest wam na raz dane.*

* Patrz: Tom 222 „Życie psychiczne. Elementy i struktury” (e-book), rozdział 11.

Opublikowano w 2026

11 stycznia 2026

„Podobne jest Królestwo Niebios do zaczynu, który niewiasta wzięła i ukryła w trzech miarach pszennej mąki, aż cała została spulchniona.” W tym Królestwie Niebios, którego nadejście zapowiedział Jezus, ludzie sami muszą stać się zaczynem. Jeśli będą pracować, aby sami mogli stać się tym duchowym zaczynem, to wówczas swoją obecnością, swoimi emanacjami będą wpływać na cały świat. Zależy to od intensywności ich światła, ich miłości i siły przekonań. Aby jednak rozpocząć działanie, potrzebują nauki, systemu filozoficznego i metod.

Teraz każdy z was powinien pojąć, że trzeba żyć nowym życiem z obszerniejszym zrozumieniem rzeczy, karmionym i wspieranym przez bezwarunkową miłość i niestrudzoną wolę. W ten sposób staniecie się człowiekiem pełnym błogosławieństw, konstruktywnym wkładem na rzecz całego świata.

Opublikowano w 2026

10 stycznia 2026

Życie nie jest niczym innym jak nieprzerwaną wymianą między człowiekiem a wszechświatem. Życie kosmiczne wstępuje w człowieka, który to impregnuje je swoimi własnymi emanacjami, a następnie odsyła je z powrotem. Na nowo przyjmuje do siebie owo życie i na nowo odsyła je z powrotem. Ta ciągła naprzemienna relacja między człowiekiem a wszechświatem nazywa się odżywianie, oddychanie lub też miłość. Ten, który nie pielęgnuje żadnych wzajemnych relacji, umiera.

Trzeba nauczyć się żyć tą wymianą z ziemią, żeby żyć na płaszczyźnie fizycznej, trzeba nauczyć się żyć wymianą z wodą, aby żyć na poziomie astralnym, na poziomie serca; trzeba nauczyć się żyć wymianą z powietrzem, aby żyć na poziomie mentalnym, na poziomie intelektu.* Trzeba również nauczyć się żyć wymianą z ciepłem i ze światłem, aby móc żyć w obszarze duszy i ducha.

Ciało fizyczne potrzebuje pożywienia do przeżycia, ale serce, rozum, dusza i duch tak samo muszą się odżywiać. Przez nieznajomość tych prawd ludzie stracili sens życia.

*Patrz: Tom 225 „Harmonia i zdrowie”, rozdział 7.

Opublikowano w 2026

9 stycznia 2026

Pierwsza karta tarota nosi nazwę „Mag” i odpowiada pierwszej literze alfabetu hebrajskiego – alef. Widzi się na niej mężczyznę stojącego przed stołem z jedną ręką podniesioną i drugą opuszczoną. Jest to więc człowiek, który jest w trakcie działania. Ale co on czyni? Za pomocą podniesionej ręki wchodzi w kontakt z Niebem, a dzięki opuszczonej ręce wchodzi w kontakt z ziemią,  z ludźmi. Siły Nieba, które odbiera, przepływają przez niego i on przekazuje je dalej ziemi. Jest literą alef, która w swoim schemacie przypomina człowieka, który jedną rękę wzniósł ku Niebu, a drugą opuścił w stronę ziemi.

Ale bycie alef oznacza również umiejętność pobierania sił z ziemi, aby wysłać je do góry do Nieba. Jest on zatem pośrednikiem. Jezus wyraził to w następujący sposób: „Nikt nie przychodzi do ojca inaczej jak tylko przeze mnie”. Dla kabalisty alef jest doskonałym człowiekiem, który połączony z Niebem, pracuje dla ziemi, dla całej ludzkości.

Opublikowano w 2026

8 stycznia 2026

Cierpienie lub radość, które odczuwa człowiek, są być może jedyną rzeczą, w którą człowiek nie wątpi. To, co widzi, co słyszy, albo czego dotyka, w to może wątpić; ale nigdy nie może wątpić we własne odczucia. Poprzez swoje odczucia znajduje się w sercu rzeczy, kosztuje ją, żyje nią.

Jak wielu jest ludzi, którzy na widok wszelkich możliwych rzeczy nic nie odczuwają. Widzą wschód słońca, jedno z najcudowniejszych przedstawień natury i nie czują nic! Co im zatem daje oglądanie go? Co wam da oglądanie otwartych przed wami niebios, jeśli nic nie czujecie na widok tej wspaniałości? Jeżeli jednak czujecie Niebo, to jest tak, jakby było w was i nawet nie potrzebujecie go widzieć.

Trzeba zrozumieć: wszystko, co widzimy, czego dotykamy i w co wierzymy, że mamy u siebie, znajduje się daleko nas. Tylko to, co czujemy, jest blisko nas. Dlatego prawdziwe jasnowidzenie polega na dogłębnym odczuwaniu, a nie na wizji czegoś, co jest poza nami.*

*Patrz: Tom 228 „Spojrzenia na niewidzialne”, rozdział 19.

Opublikowano w 2026

7 stycznia 2026

Napisane jest w Ewangeliach: „Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: przesuń się stąd tam, a przesunie się.”. Należy oczywiście rozumieć to symbolicznie: Jezus nigdy nie myślał, że ludzie będą w stanie przesuwać góry, ponieważ te znajdują się we właściwym miejscu. Nie troszczcie się o przesuwanie gór, zostawcie je w spokoju, natura umieściła je dokładnie tam, gdzie mogą przekazywać pewne określone prądy i promieniowania.

Góry, o których mówi Jezus, są innymi górami, znajdują się one w rozumie, w sercu i w woli. Człowiek nie dostrzega owych gór ciemności, egoizmu, ociężałości i chce się rzucać na piękne, niewinne góry, które stworzył Bóg! Czy Jezus zmieniał miejsce gór? Nie, nie zajmował się takimi rzeczami, a jednak przesunął góry, tak, królestwa i całe kontynenty, ale w głowach i w sercach ludzi.*

*Patrz Tom 203 „Wychowanie zaczyna się przed urodzeniem”, rozdział 11.

Opublikowano w 2026

6 stycznia 2026

Dopóki człowiek nie posiada światła nauki wtajemniczenia, aby oświetlić swoje obecne życie, może być z siebie zupełnie zadowolony. Jednak w dniu, kiedy zostanie oświecony przez owe światło, jest przerażony, bo nieodwołalnie musi zobaczyć, że marnował czas i siły na wszelkie możliwe bezużyteczne lub szkodliwe aktywności i pragnie tylko zamknąć oczy na ten fakt lub uciec.

Ale nie, nie należy ani zamykać oczu, ani uciekać, ponieważ w każdej sytuacji należy wybierać światło. Lepiej jest widzieć rzeczywistość, ponieważ jest to jedyny środek, dzięki któremu można coś uporządkować. „Tak, ale będzie się cierpieć!”. To nie szkodzi, lepiej trochę pocierpieć i pobyć przy tym w świetle. Nic nie da ukrywanie rzeczywistości, ponieważ wcześniej lub później będzie trzeba się jej przyjrzeć i nim dłużej się zwleka, tym będzie trudniej.

Opublikowano w 2026

5 stycznia 2026

Pomyślcie budząc się rano, że ten dzień jest ważniejszy niż wszystkie pozostałe w waszym życiu. Dlaczego?… Ponieważ od tego, jak przeżyjecie ten dzień, zależy całe wasze przyszłe życie. Jezus wiedział o tym, mówiąc: „Nie troszczcie się zbytnio o jutro, ponieważ jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.” Nie myśleć o jutrze, tak, ale pod warunkiem, że myśli się o dzisiaj, że dziś żyje się właściwie, w przeciwnym razie każdy kolejny dzień spędzicie na naprawianiu skutków błędów, które popełniliście poprzedniego dnia.

Wszyscy ci, którzy zajmowali się swoją przyszłością i zaniedbywali przy tym dwadzieścia cztery godziny, które właśnie przeżywali, pozostawili  wszędzie w swoim życiu błędy i na nowo przyszli na ziemię, aby je naprawić, doprowadzić sprawy do porządku i cierpieć. Jeżeli uda wam się chociaż przez dwadzieścia cztery godziny żyć dobrze i właściwie, to przygotowujecie kolejne dwadzieścia cztery godziny, nie musicie nic naprawiać i z łatwością uda się wypełnić program dnia, ponieważ teren został wyrównany, nie ma przeszkód i życie staje się dużo łatwiejsze.*

* Patrz: Tom 244 „Chodźcie, dopóki macie światłość”, rozdział 3

Opublikowano w 2026