Archiwa autorów: Prosveta Pl

26 grudnia 2025

Funkcja westalek w Rzymie polegała na strzeżeniu ognia. Była to oczywiście funkcja symboliczna. Ponieważ po co utrzymywać ogień fizyczny? Nie było to konieczne, gdyż z łatwością można go było ponownie rozniecić, nie były to przecież czasy prehistoryczne. W rzeczywistości ogień, którego strzegły westalki, był symbolem wewnętrznego ognia, któremu człowiek nigdy może dać zgasnąć. Westalki, będące dziewicami, reprezentują Bożą Matkę w jej najczystszym aspekcie. Było tak, ponieważ czystość jest właściwością ognia. Obecność Bożej Matki jest niezbędna dla utrzymania ognia, świętego ognia miłości. Według nauki inicjacyjnej sens tej instytucji polega na tym, że każdy człowiek w swojej duszy musi stać się dziewicą, która przyciąga płomień miłości, żeby zawarta w nim zasada męska, wola, duch, mogła z niej korzystać, aby tworzyć. Ogień jest początkiem wszelkiego tworzenia. Od tak prostego procesu jak przyrządzanie posiłku aż po start rakiety ogień jest niezbędny. Jeszcze bardziej nieodzowny jest on na płaszczyźnie duchowej.

Opublikowano w 2025

25 grudnia 2025

Przesileniem zimowym rządzi archanioł Gabriel. Kilka dni później czcimy podczas świąt bożonarodzeniowych narodziny, czyli materializacje na płaszczyźnie fizycznej, krystalizację. Podobnie też zima sprawia, że wszystko krystalizuje się i zastyga.

Archanioł Gabriel kieruje siłami, które posiadają właściwość zagęszczania materii. Jest on archaniołem Księżyca, który koncentruje elementy. Gdyby inne wpływy mu nie przeszkadzały, to Księżyc wszystko by zmaterializował, zamienił w kamień, kwiaty, zwierzęta i ludzi. Gdy wtajemniczeni chcą zmaterializować jakąś ideę lub projekt, to wykorzystują w tym celu czas przesilenia zimowego, ponieważ panują wówczas wszędzie dogodne ku temu warunki. Jest to pora, kiedy na ziemi coś się rodzi. Inne główne święta odpowiadają innym procesom: Wielkanoc zmartwychwstaniu, święto św. Jana żarowi ognia, święto św. Michała zbiorom. Jedynie święta bożonarodzeniowe są związane z inkarnacją.

Opublikowano w 2025

24 grudnia 2025

Gdy dziecko przychodzi na świat, to opuszcza łono matki głową do dołu. Czemu tak jest? Czy widzieliście kiedyś, jak ktoś nurkuje? Skacze on głową do przodu do wody, która jest gęstsza od powietrza. Kiedy natomiast chce zaczerpnąć świeżego powietrza, to wówczas jego głowa jako pierwsza idzie do góry. Analogicznie do zejścia ducha w materię, dziecko przychodzi głową w dół na ten świat. Duch, który przychodzi z góry, musi zanurkować w gęstsze rejony materii. Pozycję dziecka należy zatem rozumieć symbolicznie; wskazuje ona na to, że duch schodzi na dół w materię. Gdy człowiek umiera, to opuszcza bardzo gęsty rejon, by przejść do rejonu subtelniejszego, podobnie jak nurek, który wynurza się z wody, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Narodziny są zatem pewnym rodzajem śmierci: narodziny dziecka są jego śmiercią w subtelniejszych rejonach, podczas gdy śmierć człowieka na ziemi jest jego narodzinami w wyższych rejonach.

Opublikowano w 2025

23 grudnia 2025

Jedynie prawda jest naga. Abyśmy mogli wznieść się aż do nagości prawdy, musimy się uwolnić od wszystkiego, co w nas zagęszczone i nieprzeniknione dla świata boskiego. Kiedy osiągniemy tę nagość, można wznieść się bardzo wysoko, aby otrzymać wiadomości, rady, mądrość, miłość i pomoc Boga. Przed Niebem trzeba pojawić się zupełnie nagim, czyli bez żądzy, wyrachowania i fałszywych wyobrażeń. Nim bardziej się człowiek odsłoni, tym dalej można się wznieść. Kiedy się następnie schodzi na dół – ponieważ co i raz trzeba znów schodzić niżej – to człowiek znów się ubiera tzn. znów się wraca do swoich zajęć, do swoich planów, zajmowania się swoją rodziną, do przyjaciół, sąsiadów itd. Dopóki jest się na ziemi, trzeba wypełniać swoje ziemskie zadania. Dla świata trzeba być ubranym, ale nie dla Nieba. Niebo kocha tylko „nagie” istoty.

Opublikowano w 2025

22 grudnia 2025

Jedność obejmuje wszystko, zawiera wszystko, w niej znajdują odpowiedź wszystkie pytania. Kto zagłębi się w tajemnice liczby 1 lub litery alef, zrozumie wszystkie inne liczby i litery, co oznacza wszystkie siły wszechświata. Jako że słowo Boże – liczby i litery – jest substancją bez zakłóceń, nic w nim nie jest oddzielone, nic nie jest w kawałkach, każdy element jest częścią wspaniałej całości. Dlatego każdy, kto chce czynić postępy na drodze wtajemniczenia, musi skupiać się na jedności.

Czym jest liczba 1? Graficznie patrząc, jest po prostu linią: 1. Kiedy się ją ogląda, nie widzi się nic szczególnego. Jednak to właśnie liczba 1 jest tą, która przedstawia dynamiczną, twórczą zasadę, źródło życia i warunek konieczny dla utrzymania życia.

Opublikowano w 2025

21 grudnia 2025

Słońce wstępuje w znak Koziorożca. Symbolicznie patrząc, Koziorożec jest związany ze skalnymi szczytami, ale też z grotami i głębokimi jaskiniami, które znajdują się w górach. Właśnie w ciemnościach groty mogą nastąpić narodziny dzieciątka Jezus. W pozostałym czasie natura i ludzie są bardzo aktywni, ale na początku zimy wiele prac zostaje zawieszonych, dni stają się krótsze, noce dłuższe. Jest to czas medytacji i skupienia. To wyciszenie się natury pozwala ludziom zejść w głąb swej istoty, aby znaleźć warunki konieczne do narodzin dziecka.

Opublikowano w 2025

20 grudnia 2025

Aby być wolnymi, musimy zidentyfikować się z naszym duchem. W takiej mierze, w jakiej nam się to uda, stajemy się silniejsi i możemy ujść panującym warunkom.

Aby przedstawić to obrazowo, można powiedzieć, że człowiek unosi się nad chmurami, gdy się zidentyfikuje z duchem. Kto pozostaje poniżej chmur, jest zawsze zależny: aby zobaczyć słońce musi poczekać, aż chmury je przepuszczą, a gdy on czeka, jest wystawiony na ciemność, zimno, mgłę i deszcz. Ponieważ nie ma co do tego jasności, że sam doprowadził do tej sytuacji, uskarża się: „Słońce się schowało, Bóg mnie zapomniał!” To jednak nie jest prawda, w rzeczywistości owe wrażenia wynikają z tego, że pozostał pod chmurami. Gdyby był w stanie wznieść swoją świadomość i utrzymać ją nieprzerwanie nad chmurami, od razu miałby światło. Nad chmurami zawsze świeci słońce.

Opublikowano w 2025

19 grudnia 2025

Wyobraźcie sobie człowieka, który wierzy, że jest w stanie pokonać zimę lub zapobiec jej nadejściu. Pewnego dnia będzie musiał przyznać, że zima jest silniejsza od niego i że musi ją znosić. W ten sposób ludzie zachowują się wobec wydarzeń w życiu. Wierzą, że są silniejsi, ale są ofiarami! Uczeń wie natomiast, że zima nadejdzie i mówi sobie: „Zgromadzę zapasy drewna, węgla i ubrań, wtedy zima będzie mile widziana.” W taki sposób i zima i uczeń są zadowoleni. Tak można rozwiązać problem zimy: nie należy walczyć z próbami, które nakłada na nas los, lecz zebrać zawczasu zapasy węgla, ubrań i pożywienia, co oznacza mądrości i miłości, aby stawić czoła trudnościom z klarownością i odwagą.

Opublikowano w 2025

18 grudnia 2025

Można by wiele mówić o sposobie, w jaki ludzie okazują wrażliwość. Kiedy w kinie lub teatrze widzą opuszczone lub nadużywane dziecko lub biednych ludzi, którzy umierają z głodu, to uronią zapewne kilka łez. Jednakże, gdy po przedstawieniu przechodzą koło żebraka, którego żałosny wygląd powinien przyciągnąć spojrzenia ludzi i wywołać w nich litość, to nawet go nie zauważają. A gdy wrócą do domu, poszturchują swoje dzieci, nie słuchają ich, chociaż te niezbędnie potrzebują uwagi i czułości. Tak, to jest dziwne. W kinie lub w teatrze jest się wrażliwym i poruszonym. W życiu natomiast zamyka się oczy i serce przed takimi samymi wydarzeniami.

Ludzie muszą się jeszcze wiele nauczyć, jeśli chodzi o prawdziwą wrażliwość oraz w jaki sposób powinni ją wyrażać. Nie mówiąc w ogóle o wrażliwości wobec świata boskiego! Jak wielu jest w stanie płakać w obliczu piękna boskiego świata albo być tak przejętym, że po jego doświadczeniu wychodzą dogłębnie poruszeni, oczyszczeni i odnowieni w swej najgłębszej istocie?

Opublikowano w 2025

17 grudnia 2025

Cecha dawania nie jest wśród ludzi zbyt rozwinięta. Nie wiedzą, w jaki sposób się daje; a jeśli dają, to robią to często po to, by móc więcej wziąć. Sami tak wręcz mówią: aby mieć, trzeba wziąć. Ale nie jest pewne, czy rzeczywiście tak jest. Wtajemniczeni powiedzą wam natomiast, że trzeba dawać, aby mieć. Zgadza się, że nie można nic dać, jeżeli samemu nic się nie posiada, a nie można mieć, jeśli nic się nie dostało. Chodzi jednak o to, by wiedzieć, skąd i od kogo się dostaje. Większość ludzi idzie do innych ludzi, aby coś dostać, zamiast czerpać to, czego potrzebują, ze świata duchowego. I w ten sposób powoli zabierają innym to, co ci mają: nie tylko ich pieniądze i ich majątek, ale również ich siły, pomysły i uczucia. Można powiedzieć wręcz, że osoby kochające się są największymi złodziejami, jacy istnieją. A ponieważ wszędzie – w poezji, w powieściach, w teatrze, w kinie – istnieją tylko historie miłosne, to wszędzie, można powiedzieć, znajduje się wyłącznie historie złodziejskie. O tak, chodzi wyłącznie o to, komu uda się skraść serce innej osoby! Jeżeli przyglądacie się uważnie i analizujecie, to stwierdzicie, że na płaszczyźnie psychicznej i fizycznej widzi się prawie wyłącznie kradzieże.

Opublikowano w 2025