Archiwa autorów: Prosveta Pl

28 lutego 2026

Gdziekolwiek, gdzie się nie pójdzie, na wszystkich przedmiotach, których się dotyka, pozostawia się ślady, dobroczynne lub szkodliwe pozostałości. Są ludzie, o których mówi się, że gdziekolwiek się nie udadzą i postawią stopę, tam nie urośnie trawa! Oczywiście niniejszy obraz należy rozumieć symbolicznie, ale nie jest on przesadzony. Inni ludzie natomiast, pełni miłości i dobroci, pozostawiają wszędzie na swej drodze tak dobroczynne ślady, że ci, którzy za nimi idą, czują się rozświetleni, ogrzani i ożywieni.

Pomyślcie zatem także wy, żeby wszędzie, dokąd idziecie, wypowiadać najlepsze życzenia np. „Niech wszyscy, którzy tu przyjdą, zostaną dotknięci przez światło! Ponieważ wszyscy są dziećmi Boga, niech pracują dla pokoju i braterstwa!” Twierdzicie, że jeszcze nikt nie mówił o takim ćwiczeniu. Ale dlaczego trzeba najpierw o nim mówić? Czy trzeba nakłaniać was, abyście tym, którzy stoją obok was, życzyli najlepszych rzeczy? Nie, robicie to zupełnie spontanicznie, ponieważ wasze uczucia popychają was w ową stronę. Dlaczego więc nie pomyśleć o tym, żeby formułować takie życzenia również względem całego świata?

Opublikowano w 2026

27 lutego 2026

Co w rzeczywistości przedstawiają wizje niektórych jasnowidzów? Ich natura jest zbliżona do natury marzeń sennych. To tylko kwestia stopnia świadomości. Wizja odpowiada stanowi obudzenia, a sen stanowi uśpienia. Pytacie się, czy można pokładać wiarę w takich wizjach. Tak, ale tylko w takim stopniu, w jakim dostarczają one informacji o stopniu rozwoju osoby, która ma owe wizje lub sny.

Sny i wizje mają zawsze sens, ale ci, którzy jeszcze nie potrafią uwolnić się od niższego poziomu astralnego, otrzymują swoje wizje i sny z tych ciemnych rejonów. I te osoby oczywiście nie mogą liczyć na to, że uzyskają dzięki nim jasne zrozumienie rzeczy albo właściwe odpowiedzi na zadane pytanie. Dopiero, gdy uda się człowiekowi wznieść aż na płaszczyznę kauzalną, buddyczną lub atmiczną, może on ufać swoim wizjom i snom.*

* Patrz: Tom 228 „Spojrzenia na niewidzialne”, rozdział 17.

Opublikowano w 2026

26 lutego 2026

Jak wielu teologów zrobiło z diabła niepokonanego wroga Boga. Postrzegają zatem Boga nie jako wszechmocnego Pana Wszechświata. Jeżeli jakiejś istocie udaje się stawiać Mu czoła, musi być on dokładnie tak samo potężny jak on lub nawet jeszcze potężniejszy.

Twierdzicie, że nigdy nic takiego nie myśleliście… Ależ tak: W chrześcijaństwie w czasach średniowiecza i później oskarżano mężczyzn i kobiety, jak tylko wykazywali niezwykłe talenty, że otrzymali owe uzdolnienia od diabła i zawarli z nim pakt. I na całe nieszczęście Kościół przyczynił się do rozpowszechnienia takiej wiary. Tak, za fakt, że diabeł zajął takie miejsce w chrześcijaństwie, odpowiedzialny jest Kościół. Ktoś przepowiadał przyszłość, leczył chorych lub otrzymywał wiadomości od Nieba… o nie, to nie było Niebo, lecz diabeł, który go inspirował!

W takim razie nie należy się dziwić, że niektórzy rzeczywiście chcieli zawrzeć z nim pakt. Dlaczego, mówili sobie, służyć niezdarnemu Bogu, jeżeli wszelką wiedzę i wszelkie talenty pochodzą od Jego przeciwnika, od diabła? W pewien sposób rozumowali właściwie. Tak, do takich absurdów dochodzi się, gdy nie posiada się prawdziwej wiedzy wtajemniczenia na temat dobra i zła.

Opublikowano w 2026

25 lutego 2026

Gdy widzi się, jak niektórzy rozumieją miłość, jak ją wyrażają, jakie metody stosują, to staje się jasne, że ci ludzie w nieświadomy sposób są o krok od tego, żeby popaść w czarną magię. Czyniąc, co tylko w czyjejś mocy, aby kogoś uwieść, oznacza chęć narzucenia się tej osobie, stosowanie pewnej formy przemocy, a do tego nie ma się prawa.

Ale gdy miłość zawładnie niektórymi ludźmi, to nie wykazują zainteresowania by się dowiedzieć, czy owe kochane przez nie osoby, również odczuwają miłość; chcą za wszelką cenę być kochane i w tym momencie są zdolne do wszystkiego, poddają się nawet praktykom czarodziejskim. Ale ostrzegam was, nigdy nie róbcie czegoś takiego, ponieważ łączycie się wówczas z diabelskimi siłami, które pewnego dnia zwrócą się przeciwko wam, po tym jak wam służyły.

Opublikowano w 2026

24 lutego 2026

Nie należy uciekać od cierpienia, lecz warto spróbować je wykorzystać, czerpać z niego siły, aby rozwijać w sobie wyższe życie. Rola cierpienia polega właśnie na tym, żeby ujawnić przymioty, które w innych warunkach nigdy nie byłyby w stanie się ujawnić. Jeżeli więc w pewnym momencie musicie cierpieć fizycznie i moralnie, chwalcie Niebo, myśląc, że dzięki temu cierpieniu została wam dana okazja wykonania wspaniałej pracy w samych sobie.

Nie mówię tu oczywiście o bólu nie do zniesienia. W takim przypadku konieczna jest interwencja lekarska; mówię ogólnie o złości i trudnościach, które pojawiają się w codziennym życiu. Zamiast marudzić, jęczeć lub grzmieć przeciwko Panu, należy raczej spróbować skorzystać ze wszystkich tych nieprzyjemności, aby wziąć się do pracy i rozwijać się.

Kiedy cierpicie, to przede wszystkim nie koncentrujcie się na waszym cierpieniu, lecz pracujcie nad tym, żeby wszystko w was zharmonizować i wzmocnić. Gdy ta praca zostanie zakończona, wasze cierpienie zniknie, ponieważ udało wam się rozwiązać problem zesłany wam przez Niebo.

Opublikowano w 2026

23 lutego 2026

Zbadajcie głęboki sens dnia i nocy. Noc w symbolicznym znaczeniu jest obszarem niewidzialnego, braku manifestacji, a dzień obszarem widzialnego i manifestacji. To, co zamanifestowane zależy od tego, co niezamanifestowane, tak jak dzień zależy od nocy. W „nocy”, to znaczy w niewidzialnym świecie, przygotowywane są wydarzenia, które będą miały miejsce za dnia. Jest tak, ponieważ wszystkie zjawiska materialne są jedynie konkretyzacją zjawisk niematerialnych. To wyjaśnia wam, dlaczego jasnowidz jest w stanie przewidzieć nadchodzące wydarzenia; jest tak, ponieważ widział on, jak te zrealizowały się już w niewidzialnym świecie. Potrzeba pewnego czasu, aby owe zdarzenia dotarły do planu fizycznego, ale one w każdym razie przyjdą, ponieważ są już zapisane wyżej. Poobserwujcie węża: Jego ogon zawsze idzie tędy, gdzie wcześniej była głowa. Głowa oznacza ideę, plan, a ogon oznacza urzeczywistnienie, konkretyzację wydarzeń, które ukazały się już w świecie subtelnym.*

* Patrz: Tom 228 „Spojrzenia na niewidzialne”, rozdział 4.

Opublikowano w 2026

22 lutego 2026

Prawdę można porównać z medalem, którego jedną stroną jest miłość, a drugą stroną jest mądrość. Jeżeli szukacie prawdy niezależnie od miłości i mądrości, co oznacza niezależnie od serca i intelektu, nigdy jej nie znajdziecie. Jak tylko jednak posiadacie miłość i mądrość, to macie również prawdę, czy jej szukacie, czy nie. Nie można znaleźć prawdy jako czegoś, co istnieje samo jako takie.

Prawda może istnieć wyłącznie dla człowieka, który na raz wie, jak pracować z intelektem i z sercem. I jeżeli w dzisiejszych czasach mamy tyle przeczących sobie prawd w świecie, to jedynie odzwierciedlają one deformacje serca i intelektu człowieka. Ktoś wam tłumaczy: „To jest prawda!” O nie, w rzeczywistości to jest „jego” prawda i owa prawda mówi coś na temat jego serca i jego rozumu, które albo są ułomne i zdeformowane, albo odwrotnie bardzo wysoko rozwinięte.

Opublikowano w 2026

21 lutego 2026

Każdy człowiek podobny jest do książki, książki, którą sam napisał. Co za bazgroły, co za bełkot można tam często znaleźć! Znajdzie się tam wszelkie możliwe dziwactwa i zawiłości. A gdy dwie takie książki spotykają się i zakochują się w sobie, to dzień i noc spędzają na wzajemnym czytaniu się, ale co dobrego mogą zyskać dzięki takiej lekturze?

Ludzie potrafią wiele rzeczy, ale nie nauczyli się jeszcze pisania swojej własnej książki, aby uczynić z niej arcydzieło. Nauczono ich pracy wyłącznie poza sobą samym; krojenia na kawałki, modelowania, malowania, pisania… zawsze wyłącznie na na zewnątrz siebie; wnętrze leży odłogiem. Jednakże w dniu, kiedy uświadomią sobie konieczność pisania swojej własnej książki, to ilekroć się spotkają, będą zachwyceni, ponieważ będą mogli odkryć u drugiej osoby wzniosłe pisma i ilustracje – przymioty, cnoty, zdolności, nad rozwojem których każde z nich pracowało.

Opublikowano w 2026

20 lutego 2026

Od kamieni i roślin, aż po archaniołów i Boga, wszystko, co znajduje się we wszechświecie, istnieje również w człowieku. I dlatego wszechświat nazywa się makrokosmosem, dużym światem, a człowieka mikrokosmosem, małym światem. Człowiek jest nieskończenie mały, a wszechświat jest nieskończenie duży, ale między nieskończenie małym i nieskończenie dużym istnieją liczne odpowiedniki.

Wszystkie organy naszego ciała fizycznego i również te naszego ciała psychicznego oraz naszych ciał duchowych posiadają powinowactwo do pewnych rejonów kosmosu. Oczywiście nie należy sobie wyobrażać, że kosmos posiada takie same organy, jak nasze; ale w swojej esencji nasze organy odpowiadają całkowicie organom kosmosu i poprzez prawo powinowactwa możemy dotykać sił i centrów, które odpowiadają pewnym siłom i centrom w nas.

Opublikowano w 2026

19 lutego 2026

Załóżmy, że mielibyście dwa identyczne kamertony. Jeżeli wprowadzacie jeden w drganie, zauważycie, że również drugi, nawet jeżeli nie został dotknięty, zaczyna wibrować. Zjawisko to nazywa się rezonansem. Każdy je zna, ale się nim bliżej nie zajmuje, aby je zgłębić i zrozumieć, że to samo zjawisko zachodzi w człowieku. Kiedy uda mu się sprawić, że jego natura fizyczna i psychiczna jest w harmonii z wibracjami Uniwersum, może dotrzeć do istot niebieskich, wejść z nimi w relację i otrzymywać od nich pomoc i wzmocnienie.

Tak, można powiedzieć, że jest to rodzaj komunikacji, mówicie i przysłuchujecie się: możecie nawet dotykać pewnych sił w przestrzeni, aby przyszły aż do was i abyście mogli z nich mieć pożytek. Jak tylko znacie owo prawo, rozumiecie, jak ważne jest, abyście przerośli samych siebie, abyście samych siebie przemogli, aby pobudzić najwrażliwsze i najbardziej subtelne struny waszej istoty, tak by zaczęły wibrować. I wiecie, że są siły, istoty i rejony, które wam odpowiedzą.

Opublikowano w 2026