Od wielu tysięcy lat ludzie proszą: „Panie, Boże nasz, zniszcz zło!” Ale Pan drapie się po głowie, uśmiecha się i mówi: „Biedacy! Gdyby rozumieli użyteczność ich cierpienia, przestaliby mnie prosić. Ale do tego momentu – wciąż te same modlitwy!” Oczywiście należy się modlić, ale powinno się prosić o następującą rzecz: „Panie, mój Boże, naucz mnie, jak stworzyłeś świat, jak Ty postrzegasz rzeczy. Podaruj mi zrozumienie, mądrość, inteligencję, tak żebym ja, tak jak Ty, mógł stać ponad złem, aby mnie nie dotknęło i abym mógł się nim posługiwać, by dokonywać wielkich rzeczy.” Kto tak myśli, widzi, że zło ma do odegrania pozytywną rolę we wszechświecie. Powiecie, że inaczej was nauczano. To możliwe, ale takie nauczanie było niepełne. Było ono dobre i prawdziwe dla dzieci, ale rzeczywistość jest inna. Całe stworzenie udowadnia, że zło jest niezbędne w ekonomii kosmicznej.
