Widzieliście, jak rozwija się dynia: najpierw wisi na cienkiej gałązce, którą można łatwo złamać. Jednak im dynia staje się grubsza, tym mocniejsza staje się mała gałązka, staje się ona wręcz tak mocna, iż pewnego dnia jest w stanie utrzymać wiele kilogramów. To samo zjawisko dotyczy ucznia szkoły wtajemniczenia. Zapytacie się: „Co, porównuje nas pan do dyń?” Nie denerwujcie się, to tylko taki obraz, spróbujcie go zrozumieć! W takiej mierze, w jakiej udaje się wam poczuć prądy i wibracje świata duchowego, które posiadają ogromną intensywność, coś pracuje w was, abyście mogli wytrzymać wszystkie napięcia. Jednakże proces ten może dziać się wyłącznie stopniowo. Jeżeli niektórzy chcą wypróbować wszystko na raz i od razu rozwinąć swoje umiejętności duchowe, wystawiają się na poważne niebezpieczeństwa, na szaleństwo lub wręcz na śmierć. Trzeba postępować delikatnie, cierpliwie i regularnie. W ten sposób waszemu układowi nerwowemu uda się wzmocnić i będzie w stanie poradzić sobie z największymi napięciami psychicznymi.
