Wszelka czynność człowieka na ziemi nie jest niczym innym niż transformowaniem materii. Gdy człowiek je, oddycha, pracuje, mówi, patrzy, myśli… nie robi nic innego niż transformuje materię – materię poza nim, ale również tę, która należy do jego ciała. To jest powód, dlaczego ta materia po jego śmierci się dezintegruje i wraca do czterech żywiołów: ziemi, wody, powietrza i ognia. W zależności od życia, jakie prowadził, materia ta będzie służyła albo innym formom, innym dziełom o wysokiej wibracji, albo będzie przydatna jedynie dla form prymitywnych.
Spójrzcie jak dalekosiężna jest odpowiedzialność człowieka. Jest odpowiedzialny nawet za to, co pozostawi po sobie po śmierci, za wszystkie cząstki swego ciała. Czy przesycił je światłem, miłością, dobrocią, czystością, czy przeciwnie: kryminalnymi wibracjami? Tak, człowiek jest odpowiedzialny nawet po śmierci..

