Wniektórych książkach znajdziecie różne metody, aby rozwinąć jasnowidzenie: spoglądanie w szklaną kulę lub w magiczne lustro, stosowanie pewnych roślin, poddawanie się hipnozie itd. Wszystkie te metody są na pewno skuteczne, ale – i zawsze kładłem na to duży nacisk – są one niebezpieczne dla was, jeżeli wcześniej nie pracowaliście nad czystością.
Jezus powiedział: „Błogosławieni, którzy są czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Można zostać jasnowidzem, nie pracując uprzednio nad czystością, ale nie będzie się wówczas oglądać świata Bożego. Będzie się widzieć wszystko to, czego człowiek lepiej nie powinien widzieć: katastrofy, które się szykują, zbrodnie, które zostały popełnione w tajemnicy, nieszczęście, ciemne i szkodliwe jestestwa, które krążą wokół ludzi. Innymi słowy, można widzieć tylko to, co człowiek sam osiągnął lub tylko troszeczkę więcej. Dlatego najlepszą metodą rozwinięcia prawdziwego jasnowidzenia jest dążenie do widzenia świata boskiego, rozwinięcie w sobie duchowej miłości i czystości.

