Ćwiczcie się codziennie w nawiązywaniu połączenia z centrum waszej Istoty, z waszym duchem, z Bogiem. Jest na to bardzo wiele metod, a ta tutaj jest bardzo łatwa: Od czasu do czasu zatrzymajcie się, zamknijcie oczy, skoncentrujcie się na swoim wnętrzu i spróbujcie ponownie odnaleźć to centrum, które jest czystym źródłem życia. Zamykanie i otwieranie oczu jest jedną z najczęstszych codziennych czynności, ale człowiek wykonuje ją nieświadomie i dlatego też nic się z niej nie uczy. Od tej pory spróbujcie wykonywać to ćwiczenie bardzo świadomie: zamknijcie oczy i przytrzymajcie je przez chwile zamknięte… następnie otwórzcie je powoli i pokontemplujcie uważnie zmiany, które samoczynnie w was zachodzą. Stopniowo nauczycie się rozumieć, jakie odpowiedniki w was ma to naprzemienne otwieranie i zamykanie oczu w waszym wnętrzu. Otwieranie oczu oznacza zwracanie się do świata zewnętrznego, do niepokoju i hałasu; zamykanie ich natomiast oznacza powrót do centrum swojej Istoty, czyli do pokoju i ciszy. Jeżeli udało się Wam dotknąć w was tego cantrum, będziecie czuli się przesyceni prądami, które przyniosą wam równowagę wewnętrzną, harmonię i światło.*
* Patrz: Tom 229 „Droga ciszy”, rozdział 2.
