Gdy widzicie człowieka, który przybiera uniżoną postawę wobec potężnych ludzi tego świata, ponieważ w porównaniu do nich czuje się biedny, słaby, bez środków, mówicie, że jest skromny. Jeżeli natomiast spotykacie istotę, która chce zrealizować przykazanie Jezusa „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” lub chce pracować na rzecz nadejścia Królestwa Niebieskiego na ziemi, wtedy macie skłonność mówić: „Co za pycha! Za kogo on się uważa?” Cóż, mylicie się. Pierwsza osoba nie jest skromna poprzez fakt, że kłania się przed osobami bogatymi i posiadającymi władzę. Dajcie mu dużą sumę pieniędzy lub wyższe stanowisko, a zobaczycie, czy jest skromny! A kiedy nagle zostanie skonfrontowany z dużą próbą, to zobaczycie, czy jest skromny wobec Boga! Jak wielu ludzi burzy się przeciw Bogu przy najmniejszej trudności lub wręcz zaprzecza Jego istnieniu! Prawdziwa skromność to nie kłanianie się przed władzą lub pieniędzmi, lecz umiejętność powiedzenia jak Jezus w Ogrójcu: „Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!”.
