Jak można nie smucić się, gdy widzi się, w jakim stanie znajduje się tak wielu młodych ludzi, którzy zbyt wcześnie doświadczyli przeżyć seksualnych. Czuje się, że coś w nich już zużyło się i zgasło; i z resztą wielu z tych młodych ludzi dokładnie to mówi! Powinni byli wiedzieć, że te powtarzające się wybuchy wulkanu nie pozostają bez konsekwencji. W którymś miejscu w ich strukturze psychicznej te erupcje powodują niewiarygodne wyczerpanie, ich najcenniejsza substancja spala się.
Powiecie: „Tak, ale czy nie powinniśmy mieć żadnych doświadczeń seksualnych? Mamy nie mieć żadnej przyjemności?” Ależ tak, ale nie w każdy dowolny sposób. Wszystko może być cudowne i budujące, pod warunkiem że zrozumie się, że energia seksualna jest siłą, z którą należy obchodzić się ostrożnie. Można porównać ją z benzyną. Osoby, które są niedouczone lub nie są ostrożne, poparzą się, gdyż siła ta spala ich kwintesencję. Ci jednak, którzy wiedzą, jak korzystać z benzyny, lecą dzięki niej w kosmos. Tak, żaden inny obraz nie ukazuje lepiej kwestii seksualności niż obraz benzyny.
