Jeżeli macie kłopoty*, nie opowiadajcie o nich wszędzie i nie uskarżajcie się. Powiedzcie sobie, że ludzie mają wystarczająco swoich problemów, które ledwo są w stanie rozwiązać, dlaczego zatem dodatkowo przedstawiać im swoje? Oni nie potrafią wam pomóc. W związku z tym nie tylko marnujecie czas, gdy niepotrzebnie opowiadacie o swoich problemach, lecz również osłabiacie się i wręcz ryzykujecie, że stracicie szacunek waszego otoczenia.
Najlepszą metodą rozwiązania waszych problemów jest zagłębienie się w siebie i połączenie się ze wszystkimi istotami świata duchowego, które są gotowe wam pomóc. Dadzą wam siłę i światło, które to nie tylko umożliwi wam rozwiązanie waszych problemów, lecz również wpłynie dobroczynnie na inne osoby. Kiedy zobaczą, że wytrzymujecie próby i nie uskarżacie się, będą was podziwiać i brać za wzór. A jeżeli będą potrafili, to wręcz spróbują wam pomóc.
Jakiekolwiek problemy by was nie nękały, odnajdźcie właściwą postawę wewnętrzną i słowa, dzięki którym moglibyście pomóc wszystkim tym, których napotkacie. Właśnie przez te starania o bezinteresowność i hojność uda wam się rozwiązać własne problemy.
* Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 6.
