Archiwa kategorii: 2026

10 marca 2026

Jeżeli macie kłopoty*, nie opowiadajcie o nich wszędzie i nie uskarżajcie się. Powiedzcie sobie, że ludzie mają wystarczająco swoich problemów, które ledwo są w stanie rozwiązać, dlaczego zatem dodatkowo przedstawiać im swoje? Oni nie potrafią wam pomóc. W związku z tym nie tylko marnujecie czas, gdy niepotrzebnie opowiadacie o swoich problemach, lecz również osłabiacie się i wręcz ryzykujecie, że stracicie szacunek waszego otoczenia.

Najlepszą metodą rozwiązania waszych problemów jest zagłębienie się w siebie i połączenie się ze wszystkimi istotami świata duchowego, które są gotowe wam pomóc. Dadzą wam siłę i światło, które to nie tylko umożliwi wam rozwiązanie waszych problemów, lecz również wpłynie dobroczynnie na inne osoby. Kiedy zobaczą, że wytrzymujecie próby i nie uskarżacie się, będą was podziwiać i brać za wzór. A jeżeli będą potrafili, to wręcz spróbują wam pomóc.

Jakiekolwiek problemy by was nie nękały, odnajdźcie właściwą postawę wewnętrzną i słowa, dzięki którym moglibyście pomóc wszystkim tym, których napotkacie. Właśnie przez te starania o bezinteresowność i hojność uda wam się rozwiązać własne problemy.

* Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 6.

Opublikowano w 2026

9 marca 2026

Wszechświat jawi się nam jako olbrzymi zbiór istot, żywiołów, rzeczy i zjawisk, które nie pasują do siebie i nie mają ze sobą związku. W rzeczywistości istnieje porządek i są związki, ale rozum nie jest w stanie ich objąć w swej całości, jesteście możecie za każdym razem mieć tylko ograniczony wgląd.

Każdy z moich wykładów jest elementem owej budowli i jeżeli uda wam się poprzez pracę wewnętrzną połączyć ze sobą wszystkie elementy, rozpoznacie, jak przy oświeceniu, jedność świata. Więcej nie mogę wam wyjaśnić. Poza tym są pytania, które wtajemniczeni wolą pozostawić bez odpowiedzi, ponieważ nie ma możliwości w ich przypadku udzielić wyjaśnień za pomocą obiektywnych, intelektualnych argumentów; zapewne próbowali, ale nie przyniosło to żadnych rezultatów.

Jedyną skuteczną metodą byłoby wprowadzenie ucznia w pierwotny stan świadomości, w którym wszystko objawia się bez wyjaśnień. W przeciwnym razie jest tak, jakby osobie niewidomej chcieć wyjaśnić barwy wschodu słońca albo osobie niesłyszącej mszę Mozarta lub Beethovena: wszelkie wyjaśnienia byłyby daremne. Ale przywróćcie jednemu wzrok, a drugiemu słuch i wszelkie wyjaśnienia będą zbędne.

Opublikowano w 2026

8 marca 2026

Jak wielu ludzi skarży się z powodu samotności! Cóż, muszą wiedzieć, że sami stworzyli tę samotność w sobie, w swojej głowie. W rzeczywistości nigdy nie jest się samym. „Dlaczego czują się zatem sami?”. Ponieważ nie mają wiele miłości. „Ale przecież nie marzą o niczym innym niż o miłości!”. I właśnie na tym polega błąd, marzą o miłości, czekają na księcia lub księżniczkę z Księgi tysiąca i jednej nocy i dlatego czują się samotni: ponieważ czekają na miłość, nie szukają jej w sobie samych.

Miłość, na którą się czeka, nigdy nie nadejdzie. Na miłość nie wolno czekać, ona jest w nas samych. Pozwólcie jej wyjść na zewnątrz, wyrazić się, promienieć, to jest jedyny sposób, w jaki naprawdę spotkacie miłość.*

* Patrz: Tom 227 „Złote reguły codziennego życia”, rozdział 93 „Otwierajcie się przed innymi, a ominie was samotność!”.

Opublikowano w 2026

7 marca 2026

Tlen reprezentuje zasadę męską, wodór zasadę żeńską, a woda to ich dziecko.* W nas tlen jest rozumem, a wodór sercem. Rozum to jedna sprawa, a serce to inna i mogą żyć koło siebie, nie będąc połączone ze sobą; ale jeśli nie są połączone, to nie mogą wydać na świat wody, życia.

Obecnie wszędzie widzi się rozdzielenie serca i rozumu: w rodzinie, gdzie małżonek nie jest połączony ze swoją żoną, w społeczeństwie, gdzie ludzie rozumu walczą z ludźmi serca i szczególnie w samym człowieku, gdzie myśli idą w jednym kierunku, a uczucia w kierunku przeciwnym.

Aby serce i rozum połączyły się, trzeba dodać ogień, ogień prawdziwej miłości, ogień ducha. Gdy ten ogień je połączy, to serce i rozum wydadzą na świat dzieci, czyli wspaniałe czyny, wyniki wzajemnego połączenia, ich harmonijnej równowagi.*

* Patrz: Tom 241 „Kamień filozoficzny – od Ewangelii…”, rozdział 8.

Opublikowano w 2026

6 marca 2026

To, że można zaobserwować coraz większe zainteresowanie seansami spirytystycznymi, oznacza, że ludzie nie mają większego pojęcia o nauce wtajemniczenia. Często istoty, które odpowiadają na pytania medium, to larwy niższego planu astralnego, które dokładnie wiedzą, w jaki sposób zwodzić ludzi. A istota, której się szuka – ona, sam Pan Bóg wie tylko, gdzie się znajduje!

Oczywiście jest się wolnym, i jeśli chce się być karmionym iluzjami… Ale jeśli chodzi o seanse spirytystyczne i wiadomości od medium, to musicie wiedzieć następującą rzecz: jakość wiadomości i stopień ich prawdziwości zależą od waszego poziomu rozwoju oraz od poziomu rozwoju medium. Poprzez jakość swojego życia wewnętrznego ludzie przyciągają te lub inne istoty. Sprawy pod tym względem wyglądają tak samo w życiu widzialnym i niewidzialnym: można znaleźć bardzo wysoko rozwinięte, promienne, czyste i prawdomówne istoty oraz inne, które starają się oszukać ludzi, robić sobie z nich żarty i dać się im we znaki. Na nieszczęście to często te ostatnie istoty ukazują się w czasie seansów spirytystycznych lub przy przesuwaniu przedmiotów na stole. Jak możecie zakładać, że najwyższe duchy pojawiają się na zawołanie pierwszego lepszego, który nazywa siebie medium, i będą odpowiadać lub dawać sobie przeszkadzać, aby zadowolić czyjąś ciekawość lub pazerność?

Opublikowano w 2026

5 marca 2026

Najważniejsze w życiu jest przyjęcie kilku podstawowych prawd, właściwe ich zrozumienie i zastosowanie ich w praktyce. Mistrzowi duchowemu nie tak bardzo zależy na przekazaniu wiedzy, w większym stopniu troszczy się o to, aby dać uczniom metody pracy i wzbudzić zachwyt: Wiedza przyjdzie później. Dla tego, kto nie jest zdecydowany pracować, wiedza duchowa jest bezużyteczna.

Do czego na przykład mogłoby posłużyć mu przeczytanie książek o kosmologii, gdzie się dowie, jak został stworzony świat, jakie okresy następowały po sobie, faza Saturna, Słońca, Księżyca itd.? Jest to tak odległe, a do tego niesprawdzalne! Co on będzie wyprawiał z taką wiedzą, dopóki nie nauczy się prawidłowo jeść, oddychać, pracować, kochać, czyli jednym słowem: żyć?

Opublikowano w 2026

4 marca 2026

Istnieje prąd życia i prąd śmierci. Pierwszym stopniem śmierci jest niezadowolenie. Tak, ponieważ jeżeli nie przedsięweźmie się środków ostrożności, to niezadowolenie przekształca się w strapienie, a to następnie w ból. Ten ból, który początkowo jest odczuwany wyłącznie w obszarze psychicznym, przenika w końcu do planu fizycznego. Pewnego dnia stanie się chorobą, a choroba stopniowo prowadzi do śmierci. Między niezadowoleniem a śmiercią jest oczywiście wiele etapów, ale krok po kroku każdy z nich w nieunikniony sposób prowadzi do następnego.

Zadowolenie natomiast stawia was w prądzie życia. Kto jest zadowolony, czuje się pełny wdzięczności wobec Nieba i żyje w pokoju: ten pokój daje mu siłę, siła przynosi mu pełnię i w ten sposób zaczyna kosztować życie wieczne.*

* Patrz: Tom 225 „Harmonia i zdrowie”, rozdział 9.

Opublikowano w 2026

3 marca 2026

Mistrzowi wystarczy rzucić jedno spojrzenie na świat niewidzialny, aby być poinformowanym o wewnętrznym stanie swoich uczniów. Wszystkich tych, którzy nie zaprzestali kroczenia drogą światła, odczuwa on jako obecnych. Innych natomiast, którzy nie mogli pozostać wierni, nie czuje on już i ta nieobecność przemawia do ich mistrza bardzo wyraźnym językiem. Nie zadaje on sobie pytania, czemu ich już tu nie ma, ponieważ on to wie: Coś ich zatrzymało. A czym jest to coś, co przeszkadza uczniowi być obecnym w przestrzeni światła?

W żadnym przypadku nie mogą to być dobroć, czystość i miłość boska. Oczywiście nie chodzi wówczas o obecność fizyczną, lecz o tę duchową. W niewidzialnym świecie odbywają się zebrania, i jeżeli niektórzy nie są na nich obecni, oznacza to, że zostali zatrzymani przez pragnienia, namiętności lub niezupełnie czyste przedsięwzięcia, które ich pojmały i związały. Ci natomiast, którzy są wierni i prawi, są na nich ze swoją istotą duchową.

Opublikowano w 2026

2 marca 2026

Skąd pochodzi zwyczaj modlenia się przed posiłkami? Uważacie, że jest to rodzaj okazywania wdzięczności Stwórcy, któremu to zawdzięczamy, że możemy jeść do syta? Tak, z pewnością, ale ów zwyczaj opiera się również na pewnej wiedzy, którą posiadają wtajemniczeni na temat niewidzialnego świata. Wiedzą, że na płaszczyźnie astralnej znajduje się niezliczona liczba istot, które tak samo są głodne i spragnione i próbują wkradać się do ludzi, aby się nimi karmić.

Odżywianie jest procesem, który u ludzi jest bardzo bliski instynktowi zwierzęcemu i jeżeli człowiek nie jest uważny, to w trakcie jedzenia wpuszcza do siebie istoty świata astralnego, które odpowiadają jego instynktownym skłonnościom. Jeżeli przed posiłkiem kierujecie modlitwę w stronę Pana, prosicie Go, aby wziął udział w tym posiłku i gdy otworzycie przed nim drzwi, to wówczas zamykacie je przed nieproszonymi gośćmi z planu astralnego.

Opublikowano w 2026

1 marca 2026

Jedno powinno być dla was jasne: nauka duchowa nie przyniesie wam ani bogactw, ani honorów, czy też sukcesu w społeczeństwie, ale przekaże wam prawdy, które wywołają przemianę waszej świadomości. Na początku zmiana ta jest prawie niezauważalna, ale zawiera ona w sobie Niebo i ziemię.

Przypomnijcie sobie, co mówił Jezus o ziarnku gorczycy: „Jest ono najmniejszym ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i szukają schronienia na jego gałęziach.”

A więc to nie wielkość ziarnka gorczycy się liczy, lecz jego siła. Ziarnko gorczycy można zinterpretować jako myśl lub uczucie, które pozornie jest niewykrywalne, ale przy odpowiedniej intensywności, gdy stworzy się mu niezbędne warunki, może przynieść ogromny efekt. „Ptaki z powietrza szukają schronienia na jego gałęziach”, powiedział Jezus. Ptaki, to są istoty niewidzialnego świata: odwiedzają człowieka, który przyjął życie duchowe, a nawet mogą znaleźć schronienie u niego.

Opublikowano w 2026