Archiwa kategorii: 2026

4 marca 2026

Istnieje prąd życia i prąd śmierci. Pierwszym stopniem śmierci jest niezadowolenie. Tak, ponieważ jeżeli nie przedsięweźmie się środków ostrożności, to niezadowolenie przekształca się w strapienie, a to następnie w ból. Ten ból, który początkowo jest odczuwany wyłącznie w obszarze psychicznym, przenika w końcu do planu fizycznego. Pewnego dnia stanie się chorobą, a choroba stopniowo prowadzi do śmierci. Między niezadowoleniem a śmiercią jest oczywiście wiele etapów, ale krok po kroku każdy z nich w nieunikniony sposób prowadzi do następnego.

Zadowolenie natomiast stawia was w prądzie życia. Kto jest zadowolony, czuje się pełny wdzięczności wobec Nieba i żyje w pokoju: ten pokój daje mu siłę, siła przynosi mu pełnię i w ten sposób zaczyna kosztować życie wieczne.*

* Patrz: Tom 225 „Harmonia i zdrowie”, rozdział 9.

Opublikowano w 2026

3 marca 2026

Mistrzowi wystarczy rzucić jedno spojrzenie na świat niewidzialny, aby być poinformowanym o wewnętrznym stanie swoich uczniów. Wszystkich tych, którzy nie zaprzestali kroczenia drogą światła, odczuwa on jako obecnych. Innych natomiast, którzy nie mogli pozostać wierni, nie czuje on już i ta nieobecność przemawia do ich mistrza bardzo wyraźnym językiem. Nie zadaje on sobie pytania, czemu ich już tu nie ma, ponieważ on to wie: Coś ich zatrzymało. A czym jest to coś, co przeszkadza uczniowi być obecnym w przestrzeni światła?

W żadnym przypadku nie mogą to być dobroć, czystość i miłość boska. Oczywiście nie chodzi wówczas o obecność fizyczną, lecz o tę duchową. W niewidzialnym świecie odbywają się zebrania, i jeżeli niektórzy nie są na nich obecni, oznacza to, że zostali zatrzymani przez pragnienia, namiętności lub niezupełnie czyste przedsięwzięcia, które ich pojmały i związały. Ci natomiast, którzy są wierni i prawi, są na nich ze swoją istotą duchową.

Opublikowano w 2026

2 marca 2026

Skąd pochodzi zwyczaj modlenia się przed posiłkami? Uważacie, że jest to rodzaj okazywania wdzięczności Stwórcy, któremu to zawdzięczamy, że możemy jeść do syta? Tak, z pewnością, ale ów zwyczaj opiera się również na pewnej wiedzy, którą posiadają wtajemniczeni na temat niewidzialnego świata. Wiedzą, że na płaszczyźnie astralnej znajduje się niezliczona liczba istot, które tak samo są głodne i spragnione i próbują wkradać się do ludzi, aby się nimi karmić.

Odżywianie jest procesem, który u ludzi jest bardzo bliski instynktowi zwierzęcemu i jeżeli człowiek nie jest uważny, to w trakcie jedzenia wpuszcza do siebie istoty świata astralnego, które odpowiadają jego instynktownym skłonnościom. Jeżeli przed posiłkiem kierujecie modlitwę w stronę Pana, prosicie Go, aby wziął udział w tym posiłku i gdy otworzycie przed nim drzwi, to wówczas zamykacie je przed nieproszonymi gośćmi z planu astralnego.

Opublikowano w 2026

1 marca 2026

Jedno powinno być dla was jasne: nauka duchowa nie przyniesie wam ani bogactw, ani honorów, czy też sukcesu w społeczeństwie, ale przekaże wam prawdy, które wywołają przemianę waszej świadomości. Na początku zmiana ta jest prawie niezauważalna, ale zawiera ona w sobie Niebo i ziemię.

Przypomnijcie sobie, co mówił Jezus o ziarnku gorczycy: „Jest ono najmniejszym ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i szukają schronienia na jego gałęziach.”

A więc to nie wielkość ziarnka gorczycy się liczy, lecz jego siła. Ziarnko gorczycy można zinterpretować jako myśl lub uczucie, które pozornie jest niewykrywalne, ale przy odpowiedniej intensywności, gdy stworzy się mu niezbędne warunki, może przynieść ogromny efekt. „Ptaki z powietrza szukają schronienia na jego gałęziach”, powiedział Jezus. Ptaki, to są istoty niewidzialnego świata: odwiedzają człowieka, który przyjął życie duchowe, a nawet mogą znaleźć schronienie u niego.

Opublikowano w 2026

28 lutego 2026

Gdziekolwiek, gdzie się nie pójdzie, na wszystkich przedmiotach, których się dotyka, pozostawia się ślady, dobroczynne lub szkodliwe pozostałości. Są ludzie, o których mówi się, że gdziekolwiek się nie udadzą i postawią stopę, tam nie urośnie trawa! Oczywiście niniejszy obraz należy rozumieć symbolicznie, ale nie jest on przesadzony. Inni ludzie natomiast, pełni miłości i dobroci, pozostawiają wszędzie na swej drodze tak dobroczynne ślady, że ci, którzy za nimi idą, czują się rozświetleni, ogrzani i ożywieni.

Pomyślcie zatem także wy, żeby wszędzie, dokąd idziecie, wypowiadać najlepsze życzenia np. „Niech wszyscy, którzy tu przyjdą, zostaną dotknięci przez światło! Ponieważ wszyscy są dziećmi Boga, niech pracują dla pokoju i braterstwa!” Twierdzicie, że jeszcze nikt nie mówił o takim ćwiczeniu. Ale dlaczego trzeba najpierw o nim mówić? Czy trzeba nakłaniać was, abyście tym, którzy stoją obok was, życzyli najlepszych rzeczy? Nie, robicie to zupełnie spontanicznie, ponieważ wasze uczucia popychają was w ową stronę. Dlaczego więc nie pomyśleć o tym, żeby formułować takie życzenia również względem całego świata?

Opublikowano w 2026

27 lutego 2026

Co w rzeczywistości przedstawiają wizje niektórych jasnowidzów? Ich natura jest zbliżona do natury marzeń sennych. To tylko kwestia stopnia świadomości. Wizja odpowiada stanowi obudzenia, a sen stanowi uśpienia. Pytacie się, czy można pokładać wiarę w takich wizjach. Tak, ale tylko w takim stopniu, w jakim dostarczają one informacji o stopniu rozwoju osoby, która ma owe wizje lub sny.

Sny i wizje mają zawsze sens, ale ci, którzy jeszcze nie potrafią uwolnić się od niższego poziomu astralnego, otrzymują swoje wizje i sny z tych ciemnych rejonów. I te osoby oczywiście nie mogą liczyć na to, że uzyskają dzięki nim jasne zrozumienie rzeczy albo właściwe odpowiedzi na zadane pytanie. Dopiero, gdy uda się człowiekowi wznieść aż na płaszczyznę kauzalną, buddyczną lub atmiczną, może on ufać swoim wizjom i snom.*

* Patrz: Tom 228 „Spojrzenia na niewidzialne”, rozdział 17.

Opublikowano w 2026

26 lutego 2026

Jak wielu teologów zrobiło z diabła niepokonanego wroga Boga. Postrzegają zatem Boga nie jako wszechmocnego Pana Wszechświata. Jeżeli jakiejś istocie udaje się stawiać Mu czoła, musi być on dokładnie tak samo potężny jak on lub nawet jeszcze potężniejszy.

Twierdzicie, że nigdy nic takiego nie myśleliście… Ależ tak: W chrześcijaństwie w czasach średniowiecza i później oskarżano mężczyzn i kobiety, jak tylko wykazywali niezwykłe talenty, że otrzymali owe uzdolnienia od diabła i zawarli z nim pakt. I na całe nieszczęście Kościół przyczynił się do rozpowszechnienia takiej wiary. Tak, za fakt, że diabeł zajął takie miejsce w chrześcijaństwie, odpowiedzialny jest Kościół. Ktoś przepowiadał przyszłość, leczył chorych lub otrzymywał wiadomości od Nieba… o nie, to nie było Niebo, lecz diabeł, który go inspirował!

W takim razie nie należy się dziwić, że niektórzy rzeczywiście chcieli zawrzeć z nim pakt. Dlaczego, mówili sobie, służyć niezdarnemu Bogu, jeżeli wszelką wiedzę i wszelkie talenty pochodzą od Jego przeciwnika, od diabła? W pewien sposób rozumowali właściwie. Tak, do takich absurdów dochodzi się, gdy nie posiada się prawdziwej wiedzy wtajemniczenia na temat dobra i zła.

Opublikowano w 2026

25 lutego 2026

Gdy widzi się, jak niektórzy rozumieją miłość, jak ją wyrażają, jakie metody stosują, to staje się jasne, że ci ludzie w nieświadomy sposób są o krok od tego, żeby popaść w czarną magię. Czyniąc, co tylko w czyjejś mocy, aby kogoś uwieść, oznacza chęć narzucenia się tej osobie, stosowanie pewnej formy przemocy, a do tego nie ma się prawa.

Ale gdy miłość zawładnie niektórymi ludźmi, to nie wykazują zainteresowania by się dowiedzieć, czy owe kochane przez nie osoby, również odczuwają miłość; chcą za wszelką cenę być kochane i w tym momencie są zdolne do wszystkiego, poddają się nawet praktykom czarodziejskim. Ale ostrzegam was, nigdy nie róbcie czegoś takiego, ponieważ łączycie się wówczas z diabelskimi siłami, które pewnego dnia zwrócą się przeciwko wam, po tym jak wam służyły.

Opublikowano w 2026

24 lutego 2026

Nie należy uciekać od cierpienia, lecz warto spróbować je wykorzystać, czerpać z niego siły, aby rozwijać w sobie wyższe życie. Rola cierpienia polega właśnie na tym, żeby ujawnić przymioty, które w innych warunkach nigdy nie byłyby w stanie się ujawnić. Jeżeli więc w pewnym momencie musicie cierpieć fizycznie i moralnie, chwalcie Niebo, myśląc, że dzięki temu cierpieniu została wam dana okazja wykonania wspaniałej pracy w samych sobie.

Nie mówię tu oczywiście o bólu nie do zniesienia. W takim przypadku konieczna jest interwencja lekarska; mówię ogólnie o złości i trudnościach, które pojawiają się w codziennym życiu. Zamiast marudzić, jęczeć lub grzmieć przeciwko Panu, należy raczej spróbować skorzystać ze wszystkich tych nieprzyjemności, aby wziąć się do pracy i rozwijać się.

Kiedy cierpicie, to przede wszystkim nie koncentrujcie się na waszym cierpieniu, lecz pracujcie nad tym, żeby wszystko w was zharmonizować i wzmocnić. Gdy ta praca zostanie zakończona, wasze cierpienie zniknie, ponieważ udało wam się rozwiązać problem zesłany wam przez Niebo.

Opublikowano w 2026

23 lutego 2026

Zbadajcie głęboki sens dnia i nocy. Noc w symbolicznym znaczeniu jest obszarem niewidzialnego, braku manifestacji, a dzień obszarem widzialnego i manifestacji. To, co zamanifestowane zależy od tego, co niezamanifestowane, tak jak dzień zależy od nocy. W „nocy”, to znaczy w niewidzialnym świecie, przygotowywane są wydarzenia, które będą miały miejsce za dnia. Jest tak, ponieważ wszystkie zjawiska materialne są jedynie konkretyzacją zjawisk niematerialnych. To wyjaśnia wam, dlaczego jasnowidz jest w stanie przewidzieć nadchodzące wydarzenia; jest tak, ponieważ widział on, jak te zrealizowały się już w niewidzialnym świecie. Potrzeba pewnego czasu, aby owe zdarzenia dotarły do planu fizycznego, ale one w każdym razie przyjdą, ponieważ są już zapisane wyżej. Poobserwujcie węża: Jego ogon zawsze idzie tędy, gdzie wcześniej była głowa. Głowa oznacza ideę, plan, a ogon oznacza urzeczywistnienie, konkretyzację wydarzeń, które ukazały się już w świecie subtelnym.*

* Patrz: Tom 228 „Spojrzenia na niewidzialne”, rozdział 4.

Opublikowano w 2026