Rodzicom i wychowawcom nie wolno okazywać słabości względem dzieci, gdyż w przeciwnym razie dzieci wykorzystają owe słabości i nie jest to w żadnym razie ich wina. Jeżeli nikt nie pokaże dziecku, że są reguły, których trzeba przestrzegać, jeżeli już w młodym wieku ma wrażenie, że wszystko ma się dopasować do jego humorów, jak może później być posłuszne wielkim prawom natury? Nie będzie się słuchało i to jest normalne. Będzie starało się być ponad wszystko, wszystko zniszczyć, nawet samego siebie unicestwić, byle nie musieć ustąpić. I wszystko to, ponieważ zostało w taki sposób wychowane. Nie ono jest więc temu winne. Niech rodzice będą uważni i niech nie próbują zaoszczędzić dziecku wszystkich małych, delikatnych lekcji, tak aby było ono zmuszone do refleksji. Trochę popłacze, oni je pocieszą, ale dziecko zrozumie i na całe życie wie, że są prawa, które należy szanować.
