Zazwyczaj ludzie żyją w przekonaniu, że na początku trzeba uregulować sprawy materialne, zanim człowiek uda się do obszaru duchowości. Człowiek mówi sobie „Najpierw potrzebuję zdobyć zawód, później chcę wziąć ślub i wychować dzieci. To zajmie mnie na lata, ale później będę wolny i poświęcę się życiu duchowemu.” Ale człowiek nie zauważa, że ten sposób myślenia jest sprytną pułapką jego niższej natury – jego osobowości – która chce go trzymać jak najdalej od prawdziwego życia.
Jeżeli czekacie, aż uregulujecie wszystkie swoje sprawy, aby w końcu poświęcić się duchowości, to nigdy nic nie zrobicie. Ponieważ sprawy materialne nigdy nie są załatwione. Wciąż są jakieś nieprzewidziane wydarzenia, którym trzeba zaradzić. Należy w związku z tym rozpocząć życie duchowe niezależnie od tego, na jakim etapie się jest w sprawach materialnych. A dlaczego? Gdy przyzna się życiu duchowemu pierwsze miejsce, to pracuje się w świecie przyczyn. Przygotowuje się więc najlepsze warunki, aby strona materialna stopniowo również podlegała korzystnym wpływom.
