Przywódcy polityczni często ulegają wyobrażeniu, że los ich kraju leży w ich rękach. Być może przez jakiś czas mogą mieć taką iluzję, ale nie trwa ona długo. Wszystkich tych, którzy byli zdania, że los narodów jest w ich rękach i mogą nimi dysponować według swojego uznania, spotkał marny koniec. To nie ludzie, jakkolwiek potężni by nie byli, kierują losem ludzkości, lecz wyższe istoty, które obserwują i interweniują. Tak, są inne inteligencje i inne siły, które dążą do celu, którego my na ogół nie dostrzegamy. I dlatego nawet bardzo potężnym tajnym organizacjom, które wierzyły, że mogą opanować świat, nigdy się to nie udało i większość z nich przestała istnieć. Natomiast dla tych, którzy oddali się na służbę Panu, chcieli realizować Jego plany, dla nich ich ideał nigdy nie przestał istnieć, nawet gdy sami zostali zdeptani i zabici. I ci robią postępy, ponieważ plany boże zawsze mają na celu uwolnienie człowieka, jego rozwój i jego zbawienie.

