Zanim człowiek zszedł na ziemię, aby się wcielić w materię i wziąć na siebie cały jej ciężar i ograniczenia, był istotą duchową w objęciach Wiecznego.* I to, co przeżył tam w szczęściu, w pokoju i w świetle, pozostało w nim głęboko zapisane, w obszarze, który nazywa się nadświadomością.
Dla większości ludzi obszar ten jest nieosiągalny, dlatego nie wiedzą nawet, że on istnieje. Ale wy, którzy podążacie za nauką duchową, musicie spróbować utorować drogę, aby otrzymywać prądy z tego obszaru, które są czystym światłem, czystą muzyką i czystą inspiracją. Dzieje się tak u wielkich myślicieli i wielkich artystów. Udało im się nawiązać połączenie z obszarem nadświadomości i oddają się jego wibracjom, aby się całkowicie nimi wypełnić. W ten sposób przekazują w swoich dziełach coś z wyższego świata.
* Patrz: Tom 223 „Twórczość artystyczna i twórczość duchowa”, rozdział 9.

