To, że nadmiar jedzenia jest szkodliwy dla zdrowia, to wiecie. Jednak trzeba również wziąć pod uwagę, że – gdy je się więcej niż to konieczne – człowiek przyzwyczaja się do zabierania tego, co było przeznaczone dla innych; i gdy wiele osób postępuje w ten sposób, niektórzy jedzą zbyt dużo, a inni niewystarczająco. Przez to powstaje nierównowaga w świecie. Wszelkie nieporozumienia, wszelkie konfrontacje mają swój początek w zachłanności, w braku umiarkowania tych, którzy zabierają bogactwa (pożywienie, ziemię, przedmioty), których później brakuje innym.
Potrzeba brania więcej niż samo z siebie byłoby konieczne popycha ludzi do wykorzystywania innych, tak, a nawet do ciemiężenia ich przy najmniejszym oporze lub najmniejszej opozycji. Tę potrzebę wyrwania czegoś innym dla siebie należy w związku z tym bardzo wcześnie opanować i nauczyć się przekierowywać ją na właściwe tory. Jeżeli nie jest ona kontrolowana, to może we wszystkich obszarach życia przybrać tego rodzaju gigantyczne rozmiary, że stanie się źródłem największego nieszczęścia. Każdego dnia, kilka razy dziennie, pożywienie powinno stanowić dla was okazję do zastanowienia się nad tym problemem.*
* Patrz: Tom 204 „Joga odżywiania”, rozdział 6.

