W dzisiejszych czasach, ponieważ nie ma tak wielu tabu w odniesieniu do nagości, coraz więcej ludzi praktykuje nudyzm. Oczywiście nie ma w nim nic złego, to pewne, że wystawianie się na powietrze i słońce jest dobre dla ciała, jednakże w wymiarze duchowym to nie wystarcza. Nagość należałoby inaczej zrozumieć, niż ma to miejsce dziś. Musiałoby jej towarzyszyć inne pojmowanie ciała, wraz z właściwą dyscypliną, aby ludzie fizycznie i psychicznie stawali się piękniejsi i coraz bardziej pełni wyrazu…Czemu innemu w przeciwnym razie miałoby to służyć? Lepiej wówczas pozostać ubranym, ubrania służą przynajmniej do zakrycia niedoskonałości. Potrzebna jest nowa kultura, aby ludzie stali się świadomi prawdziwej funkcji swojego ciała: mianowicie by wyrażało ono jakości ich życia psychicznego. W tym momencie lepiej jest, jeżeli ludzie zatrzymają swoje ubrania i ćwiczą się w panowaniu nad instynktami, namiętnościami i żądzami. W ten sposób przygotują zdrowe, harmonijne ciała, które pewnego dnia będą mogły odzwierciedlić piękno ich wewnętrznej istoty.

