Jeżeli mówi się komuś, że jest „wyważony”, to przypisuje się mu jedną z najcenniejszych i najtrudniejszych do osiągnięcia cech, ponieważ jest ona wynikiem dwóch ruchów w przeciwstawnych kierunkach. Są ludzie, którzy mówią, chodzą, wykonują różne zajęcia… jakby życie i dobre samopoczucie nie sprawiało im żadnego wysiłku. Można by powiedzieć, że są wyważeni. Ale nie, w rzeczywistości znajdują się w stagnacji. Dzień w dzień widzi się ich takimi samymi, jakby w środku wysiadła sprężyna. Mają tę samą twarz bez wyrazu, robią to samo, co poprzedniego dnia, mówią to samo, co dni wcześniej itd. W ten sposób nie mogą się rozwijać. Pewna nierównowaga jest konieczna dla naszego kroczenia naprzód, ale pod warunkiem, że wiemy, w jaki sposób mamy siebie samych obserwować i analizować, aby móc wkroczyć, jeżeli szale wagi znalazłyby się w zbyt dużej nierównowadze. Wiedza, jak wyrównywać siły, daje człowiekowi magiczną moc nad samym sobą i nad naturą, ale jednocześnie należy czuwać na tym, by utrzymać pewien ruch wahadła. Ponieważ w dniu, gdy obie szale wagi całkowicie zrównoważą się, nic nie będzie szło do przodu, nastąpi śmierć. Śmierć jest perfekcyjną równowagą! Trzeba zatem w swoim wnętrzu zawsze dążyć do zrównoważenia, a prawdziwa równowaga jest stanem najtrudniejszym do osiągnięcia.

