Przeznaczeniem człowieka jest w dalekiej przyszłości stać się jak sam Bóg, każdego dnia coraz bardziej żywić się Jego Mądrością, Jego Miłością i Jego Potęgą i wyrażać je w swoim życiu. Ale na drodze do tego dużego przeznaczenia człowiek musi pracować nad małymi przeznaczeniami. Na przykład przeznaczeniem stóp jest noszenie ciała fizycznego i chodzenie w kierunku, w którym prowadzi je głowa. Niekiedy stopy dają komuś kopniaka; nie jest to jednak ich przeznaczenie! Przeznaczeniem dłoni jest urzeczywistnianie, tworzenie i błogosławienie. Mogą one jednak również ranić i niszczyć; to jednak nie jest ich przeznaczenie. Przeznaczeniem oczu jest patrzenie, przyjmowanie obrazów i światła, ale jeżeli rzucają spojrzenia jak błyskawice, to nie było ich przeznaczenie i tak dalej dla wszystkich organów…
A czym jest sam człowiek? Człowiek jest syntezą wszystkich tych przeznaczeń i jego zadaniem jest nimi kierować i je organizować, ponieważ są one jak środki, jak narzędzia, które służą mu do tego, by osiągnąć jego wielki i odległy cel, mianowicie stać się jak jego Ojciec Niebieski.*
* Patrz: Tom 231 „Ziarna szczęścia” (e-book), rozdział 5.

