Uczniowie nauki wtajemniczenia powinni zrobić co tylko w ich mocy, aby w harmonijny sposób rozwiązać problemy ze swoimi krewnymi, inaczej przysporzą sobie nowej karmy. Czemu członkowie jednej i tej samej rodziny muszą z powodów finansowych chodzić do sądu? Czy nie mogliby wznieść się trochę ponad to? Dlaczego muszą tak kurczowo czepiać się własnych interesów i własności? Jeżeli tylko wykonaliby hojny gest, mój Boże, byliby wolni! Oczywiście po pierwsze nie są gotowi na wykonanie tego gestu; będą cierpieć i czuć w sobie coś, co się opiera. Ale jeżeli w końcu dadzą radę, odkryją nowe regiony, nowe światło i nie będzie na ziemi bardziej dumnych i szczęśliwszych ludzi niż oni, ponieważ udało się im zrealizować coś bardzo trudnego: pokonać ich niższą, zachłanną i żądną posiadania naturę.
To niższa natura w ludziach nieustannie doradza im, by bronili swoich interesów zębami i pazurami i poszli nawet do sądu. A potem wyobrażają sobie oni, że są w stanie podążać za nauką duchową! O nie, nie są.
