Gdy rozmawiacie ze sobą, unikajcie krytyki, jeżeli nie jesteście całkowicie pewni faktów, o których mówicie, ponieważ słowa nigdy nie pozostają bez skutku. Jeżeli kogoś oczerniacie, budzicie zło, czy to w tej osobie, czy w was, czy to w waszym słuchaczu. A jeżeli zdarza się, że jesteście zmuszeni negatywnie mówić o osobie, która źle postąpiła, to nie zapominajcie ze względów pedagogicznych zakończyć waszą konwersację wspomnieniem przynajmniej jednej z jej zalet… (powinno dać się znaleźć przynajmniej jedną zaletę tej osoby).
Podkreślanie czyichś błędów w rozmowie nigdy nie przyczyniło się do zmiany tej osoby. Jeżeli zatem zadowalacie się krytykowaniem ludzi, nie wskazując przy tym na to, że posiadają również pewne zalety, to do zła dodajecie więcej zła, a takie zachowanie nie jest konstruktywne. Jeżeli byliście zmuszeni wnieść czyjś negatywny aspekt do rozmowy, a chcecie postępować jak istota świadoma, to spróbujcie chociaż zakończyć czymś pozytywnym – nawet jeśli miałoby to być wspomnienie innej osoby, która miałaby zalety, których brakuje pierwszej osobie.*
* Patrz: Tom 227 „Złote reguły codziennego życia”, rozdział 45 „Unikajcie krytyki – wypowiadajcie dobre słowa”.

