Ludzie i zwierzęta muszą jeść, aby przeżyć, ale w odróżnieniu od zwierzęcia, człowiek może poprzez swój stan świadomości znaleźć w pożywieniu również środki do wzrostu psychicznego i duchowego. A ja posunąłbym się nawet dalej i powiedziałbym, że o ile człowiek nie jest w stanie aktowi przyjmowania pożywienia nadać szerszego i głębszego wymiaru, o tyle taki człowiek na darmo podaje się za człowieka wykształconego i cywilizowanego.* Dla mnie to jest test. Jeżeli ludzie nauczą się jeść w oświeconym stanie świadomości, ciesząc się jedzeniem i myśląc o nim z wdzięcznością za to, że cały wszechświat brał udział we wzroście tych owoców, warzyw i zbóż, za pomocą których ludzie przyjmują życie, to można wówczas mówić o kulturze i cywilizacji.
*Patrz: Tom 204 „Joga odżywiania”, rozdział 2.
