Tak długo, jak ktoś zadowala się obserwacją faktów i zjawisk w obszarze fizycznym, tak długo będą się one mu wydawały rozproszone, bez kontekstu i bez powiązań ze sobą. Dlatego też niemożliwe jest rozwiązanie problemów materialnych, jeżeli pozostaje się na płaszczyźnie fizycznej. To was dziwi? Cóż, nie może was to dziwić, ponieważ problemy materialne są wyłącznie konkretyzacją uczuć, pragnień i myśli obszaru psychicznego.
Jak wiele problemów politycznych i gospodarczych, które próbuje rozwiązać się tylko środkami materialnymi, można by lepiej i dużo szybciej rozwiązać, gdyby człowiek spróbował wznieść się na poziom myśli i uczuć lub wręcz jeszcze wyżej do poziomu duszy i ducha. Tak, powtarzam to jeszcze raz: nigdy nie rozwiąże się problemów, gdy pozostanie się na poziomie, na którym one występują, na poziomie mnogości. Aby je rozwiązać, należy wznieść się, wznieść się coraz wyżej, aż będzie się w stanie spojrzeć na nie z perspektywy jedności tzn. z perspektywy Ducha. Jedność wydaje rozkazy i dyryguje mnogością. Dzięki jedności uzyskuje się dostęp do serca rzeczy i rozumie się, w jaki sposób wszystkie nitki życia przeplatają się ze sobą.

