Człowieka można porównać do budynku wielopiętrowego, w którym ma swoje zakwaterowanie cała armia najemców. Często właściciel domu jest zamknięty gdzieś w małej celi. Nikt go nie słucha, nikt go nie szanuje. To inni, to najemcy, dyktują mu swoją wolę. Oni dokonali rewolty, umieścili go w ukryciu, gdzie przynoszą mu kilka okruchów chleba i trochę wody, tyle akurat aby nie umarł z głodu. Gdyby przynajmniej wiedział, jak mógłby się wzmocnić i połączyć z rejonami niebieskimi, aby wysyłać wiadomości do góry, to by go uwolniono. Ale biedak jest tak zamglony, że nawet nie wie, jak miałby zacząć. Więc inni rozkazują dalej.
Wszystkie wydarzenia polityczne na świecie, jak rewolucje, zmiany rządu itd. to nic innego jak powtórzenie tego, co dzieje się w człowieku. Jeżeli jesteście w stanie zinterpretować wydarzenia, które dzieją się na świecie, uda wam się zrozumieć wydarzenia, które mają miejsce w każdym człowieku, ponieważ odnajdzie się tu te same prawa.*
* Patrz: Tom 224 „Potęga myśli”, rozdział 4.

