Z pewnością godne pochwały jest, gdy człowiek pragnie pomagać innym, ale samo pragnienie nic nie daje. Trzeba najpierw pojąć, że można pomóc innym jedynie w ramach swoich możliwości i swojej wiedzy oraz nie należy porywać się na nic, co przewyższa nasze własne siły.
Pewnego dnia żołądź powiedział do starego dębu: „Jestem pełen miłości, chcę iść w szeroki świat, aby pomóc wszystkim stworzeniom.” Stary dąb potrząsnął głową i odpowiedział: „Nie spiesz się tak, pójdź trochę w głąb ziemi, aby się rozwinąć. Kiedy staniesz się pięknym drzewem, będziesz domem dla ptaków i będziesz żywił zwierzęta lasu. Dasz ludziom cień i będziesz inspiracją dla malarzy”. „Jesteś stary i zmęczony”, powiedział żołądź, „nie masz pojęcia o zapale młodzieży, żyj zdrów, idę.” Żołądź stanął dumny na brzegu drogi, aby zastanowić się, jaki kierunek powinien obrać, wówczas drogą przechodziła świnia, zauważyła go i zjadła.
To dzieje się ze wszystkimi młodymi przemądrzałymi osobami, które wyobrażają sobie, że można zmienić świat, nie ucząc się wcześniej i nie ćwicząc. Zostaną pożarci przez pierwszą lepszą świnię, która przechodzi drogą.

