8. lipiec

Przez ich wsparcie i rady, przyjaciele mogą być cenną pomocą w doświadczeniach życiowych. Ale biegać do nich, telefonować za każdym razem kiedy jest się smutnym, rozczarowanym, niezadowolonym to nie jest słuszne. Nawet jeśli czuje się potem nieco lepiej, to jest to krótkotrwałe, ponieważ jeśli nie wykonało się żadnej wewnętrznej pracy żeby rozwiązać problemy, wpadnie się wówczas ponownie w te same negatywne stany. Nie tylko więc zaszkodzi się innym, ale dla nas samych nic się nie poprawi.

Zdenerwowaliście się przez coś lub kogoś? Coś was zmartwiło? Pozostańcie w spokoju u siebie, skoncentrujcie się na świetle, pomódlcie się, zaśpiewajcie, posłuchajcie muzyki… Albo wyjdźcie, pospacerujcie ulicą lub pozostańcie na łonie natury i nie pokazujcie się ludziom zanim nie będziecie zdolni by przynieść im czegoś dobrego, konstruktywnego. Jeśli przyzwyczailibyście się do obserwowania siebie, stwierdzilibyście, że macie tendencję do czynienia przeciwnie: jeśli coś idzie źle, biegniecie do jednych i drugich, żeby podzielić się waszymi kłopotami i jeśli to się powiedzie, nie będziecie mieli im nic do opowiedzenia. Więc dobrze, odtąd pomyślcie o dzieleniu się tylko z waszym otoczeniem dobrymi rzeczami, waszym spokojem, waszą radością a poczujecie ulgę i uwolnienie.

Share to...