Kwestia pracy dotyczy trzech światów: psychicznego (ciała), duchowego (duszy) i boskiego (ducha). A więc aż po szczyt są do wykonania prace i można je równocześnie wykonywać na trzech płaszczyznach. Najważniejsze jest skoordynowanie owych trzech poziomów, aby praca fizyczna była w harmonii z innymi pracami i na odwrót. Większość ludzi nie jest oświecona w tym względzie i często zajmuje się czynnościami, których nie da się ze sobą pogodzić. I jakiś czas później następują tak poważne zaburzenia, że nawet specjaliści, którzy zajmują się ich klasyfikacją i nadawaniem nazw, nie są w stanie się w nich zorientować. W rzeczywistości wszystkie te choroby, które wciąż na nowo się pojawiają, nie są niczym innym niż dysonansem między trzema światami: boskim światem myślenia, duchowym światem czucia i fizycznym światem działania.

