Macie samochód i aby jechał, potrzebuje benzyny. Gdy benzyna zapala się, przekształca się w gaz, który uwalnia energię. Przy tym przekształceniu uwalniana jest energia, dzięki czemu pojazdy silnikowe mogą funkcjonować.
To samo dotyczy powietrza, którym oddychamy. Aby z powietrza pobrać maksymalną ilość energii, trzeba je skompresować, przytrzymać w płucach. W czasie niniejszej fazy kompresji organizm pracuje: wywołuje on takie samo zjawisko jak te w procesie zapłonu i eksplozji. Ponieważ powietrze nie może ujść, natura otwiera mu malutkie drogi w organizmie, aby mogło cyrkulować. Jako że powietrze zostaje przytrzymane, siła przemieszcza się we wszystkich kanalikach, które natura dla niej przygotowała. Mówi jej: „Tędy…tamtędy…”, ponieważ na drogach przeznaczonych dla energii natura umieściła pewne centra subtelne, których trzeba dotknąć, aby je uaktywnić.*
* Patrz: Tom 225 „Harmonia i zdrowie”, rozdział 5.

