Zadaniem mistrza duchowego jest przekazanie swoim uczniom prawdziwej wiedzy, nawet jeśli wie, że ci jeszcze nie potrafią jej zastosować. Musi powiedzieć im, że istnieje lepszy sposób pojmowania rzeczy, ale jednocześnie musi być cierpliwy i wyrozumiały oraz zaakceptować ich niedociągnięcia.
Znacie z Ewangelii Przypowieść o uczcie: Pewien mężczyzna wydawał wielką ucztę i zaprosił wielu ludzi. Gdy jedzenie było gotowe, posłał swoich służących, aby rzekli zaproszonym: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Lecz oni zaczęli się usprawiedliwiać. Pierwszy powiedział: «Kupiłem pole, muszę je zobaczyć, proszę, usprawiedliw mnie». Drugi rzekł: «Kupiłem pięć par wołów, idę je wypróbować, proszę, usprawiedliw mnie». Jeszcze inny powiedział: «Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść» (Łk 14,17-20).
Usprawiedliwienia, które podawali zaproszeni, aby nie brać udziału w święcie, są takie same, jak usprawiedliwienia, które wynajdują uczniowie, aby zajmować się swoimi sprawami materialnymi i przyjemnościami, a Pana pozostawiać na lodzie.

