Załóżmy, że mielibyście dwa identyczne kamertony. Jeżeli wprowadzacie jeden w drganie, zauważycie, że również drugi, nawet jeżeli nie został dotknięty, zaczyna wibrować. Zjawisko to nazywa się rezonansem. Każdy je zna, ale się nim bliżej nie zajmuje, aby je zgłębić i zrozumieć, że to samo zjawisko zachodzi w człowieku. Kiedy uda mu się sprawić, że jego natura fizyczna i psychiczna jest w harmonii z wibracjami Uniwersum, może dotrzeć do istot niebieskich, wejść z nimi w relację i otrzymywać od nich pomoc i wzmocnienie.
Tak, można powiedzieć, że jest to rodzaj komunikacji, mówicie i przysłuchujecie się: możecie nawet dotykać pewnych sił w przestrzeni, aby przyszły aż do was i abyście mogli z nich mieć pożytek. Jak tylko znacie owo prawo, rozumiecie, jak ważne jest, abyście przerośli samych siebie, abyście samych siebie przemogli, aby pobudzić najwrażliwsze i najbardziej subtelne struny waszej istoty, tak by zaczęły wibrować. I wiecie, że są siły, istoty i rejony, które wam odpowiedzą.
