3 sierpnia 2025

Gdy wtajemniczony natrafi na przyjemne okoliczności życia, nie zatrzymuje się przy nich zbyt długo, a wręcz próbuje się z nich wycofać. Jeżeli natomiast znajdzie się w trudnej sytuacji, stara się ją znosić do końca. Powiecie: „Ale dlaczego? Czy wtajemniczeni chętnie cierpią?„ Nie, oni po prostu zrozumieli pewne prawdy, których dzieci – i dorośli, którzy często są nikim innym jak dziećmi – nie zrozumieli. Dzieci lubią tylko to, co słodkie, przyjemne, tak jak pewne dziecko, które się modliło: „Kochany Boże, spraw proszę, żeby mój tata, mama i mój młodszy brat pozostali zdrowi i żeby witaminy były w cukierkach, a nie w szpinaku.” Takie są dzieci! Niestety nigdy nie znajdziemy witamin w cukierkach, tak jak duchowych witamin nigdy nie da się znaleźć w przyjemnościach, a w pracy i w trudnościach. Jedynie prawdziwi dorośli mogą odkryć, że za każdym egzaminem, każdą goryczą kryje się jakieś bogactwo i głębia; przedłużone uciechy i przyjemności służą natomiast wyłącznie temu, by człowieka uśpić, pozwolić mu być słabym i trzymać go z daleka od prawdy.

Share to...