Świadomie lub nieświadomie w swoich wcześniejszych wcieleniach ludzie przekroczyli pewne prawa. Ponieważ nie nastąpiło zadośćuczynienie, znajdują się teraz w trudnych sytuacjach, muszą spłacić długi i zobaczyć, w jaki sposób wychodzi się z zawiłych okoliczności. Los jednak ukrywa przed nimi te związki. W chwili, gdy na przykład chcą zawrzeć zobowiązania biznesowe lub małżeństwo, nie widzą, jacy są ludzie, z którymi planują się połączyć i nie wiedzą również, w jaki sposób ludzie ci zachowają się wobec nich w takiej lub innej sytuacji. Gdyby ich ostrzeżono, łatwo by im przyszło ujść próbom. Zasada sprawiedliwości działa jednak w ten sposób, że nie pamiętają, ani nie zostają ostrzeżeni, aby mogli spłacić swoje długi. Tkwią więc po szyję w brudzie, można powiedzieć, że gotują się w nim i pozostają w owej sytuacji tak długo, aż pojęli lekcję Bożej sprawiedliwości.
