Żyjemy wśród negatywnych prądów, ale jeżeli mamy bardzo silną, lśniącą aurę, to owe prądy nie mogą znaleźć wejścia do nas i przeniknąć aż do naszej świadomości, żeby nami wstrząsać i nam szkodzić. A dlaczego? Zanim dotrą do nas, trafiają na naszą aurę i ona działa jak szlaban na granicy: nie wpuszcza ich.
Jakość naszej aury, jej zdolność chronienia nas, zależy od tego, jakiej przemiany dokonaliśmy w naszym życiu. U tego, kto daje ujście swoim niższym skłonnościom, aura będzie jak błoto, które przyciąga wyłącznie ciemne, mroczne wpływy.
Powstaje zatem pytanie, jak musicie pracować, żeby wasza aura odbierała wyłącznie pozytywne wpływy, a pole magnetyczne, które w ten sposób stworzyliście, służy nie tylko waszej ochronie, lecz również dobroczynnie wpływa na istoty, do których się zbliżycie. Nie wiedzą dlaczego, ale w waszej obecności czują się dobrze. W rzeczywistości to, co odczuwają, jest emanacją wywołaną przez obecność istot duchowych, które przyciągnęła wasza aura.*
* Patrz: Tom 219 „Centra i ciała subtelne”, rozdział 2.

