Jak wiele szkód powstało w życiu społecznym przez tę pożałowania godną skłonność, aby zawsze u wszystkich ludzi podkreślać to, co negatywne. Ile przyjemności znajduje się w analizowaniu tego, co jest żałosne, głupie lub zepsute? Jaki interes ma się w grzebaniu w życiu intymnym ludzi i odkrywaniu w nim nieprzyzwoitych szczegółów oraz rozpowszechnianiu ich w opinii publicznej?
Mądry człowiek stara się mieć inne nastawienie. Nie jest ślepy, nie da się omamić, ale jest zdania, że to co najistotniejsze w człowieku to jego pozytywne przymioty i cnoty. A więc kieruje on swoją uwagę na te przymioty i cnoty. I w ten sposób wzmacnia dobro u innych i u siebie samego.
