Jedynie prawda jest naga. Abyśmy mogli wznieść się aż do nagości prawdy, musimy się uwolnić od wszystkiego, co w nas zagęszczone i nieprzeniknione dla świata boskiego. Kiedy osiągniemy tę nagość, można wznieść się bardzo wysoko, aby otrzymać wiadomości, rady, mądrość, miłość i pomoc Boga. Przed Niebem trzeba pojawić się zupełnie nagim, czyli bez żądzy, wyrachowania i fałszywych wyobrażeń. Nim bardziej się człowiek odsłoni, tym dalej można się wznieść. Kiedy się następnie schodzi na dół – ponieważ co i raz trzeba znów schodzić niżej – to człowiek znów się ubiera tzn. znów się wraca do swoich zajęć, do swoich planów, zajmowania się swoją rodziną, do przyjaciół, sąsiadów itd. Dopóki jest się na ziemi, trzeba wypełniać swoje ziemskie zadania. Dla świata trzeba być ubranym, ale nie dla Nieba. Niebo kocha tylko „nagie” istoty.
