15 stycznia 2026

Od kiedy ludzie poznali potęgę intelektu, rozwijają tę zdolność i w rezultacie mamy na świecie wielu wykształconych i intelektualnie wyćwiczonych ludzi. To dobrze, ale to nie uratuje ludzkości, wręcz przeciwnie. Ponieważ to nie w naturze intelektu leży bycie pełnym zrozumienia, opiekuńczym i hojnym. Wszyscy ci, którzy mają silnie rozwinięty intelekt, próbują raczej innych łudzić, zapanować nad nimi, wykorzystać ich. Jak wiele widzimy takich przykładów.

Popatrzcie tylko, jak owe intelektualnie uzdolnione osoby zachowują się, jakie są krytyczne, protekcjonalne i kłamliwe. Twierdzicie, że dzieje się tak w wyniku ich złośliwych skłonności. Nie, błąd leży w edukacji, którą otrzymali, ponieważ ona przedkładała wartości intelektualne kosztem wartości serca i tym samym wzmacniała niższą naturę człowieka.

Wszystko, czego uczymy młodych ludzi, mogą oni oddać na służbę swojej niższej naturze. Daje się im do dyspozycji broń, nie dając im ideału, żeby stali się lepszymi ludźmi; później oczywiście korzystają z owej broni, aby zaspokoić swoje prymitywne zachcianki. Kiedy ludzie zdecydują się przekazywać im wiedzę, która umożliwiałaby im pracę nad swoją niższą naturą i opanowanie jej?*

* Patrz: Tom 233 „Przyszłość dla młodzieży”, rozdział 6.

Share to...