Jeżeli poobserwowalibyście siebie samych, to stwierdzilibyście, że większość waszego życia uczuciowego składa się z subtelnych stosunków opierających się na wymianie, i że owa wymiana was karmi. Opuszczacie rano dom i spotykacie mężczyzn i kobiety, wobec których odczuwacie przyjaźń, sympatię i podziw. Pozdrawiacie ich, a oni odwzajemniają wasze pozdrowienia i jesteście szczęśliwi. Te wymiany dzieją się przez wasze serca, wasz intelekt, waszą duszę i waszego ducha.
Nawet jeżeli fizycznie nie spotykacie mężczyzn bądź kobiet, którzy wywoływaliby w was owe uczucie miłości i podziwu, możecie posłuchać ich w radio lub zobaczyć w telewizji; są również książki, które czytacie, muzyka, której słuchacie, dzieła sztuki, które oglądacie i które was zachwycają. Czy to nie są relacje wymiany z ludźmi? Odpowiecie: „Ale wielu już nie żyje!”. Cieleśnie tak, ale ich dusza i duch, które stworzyły owe arcydzieła*, są nieśmiertelne i w dalszym ciągu karmią naszą duszę i naszego ducha.
* Patrz: Tom 223 „Twórczość artystyczna i twórczość duchowa”, rozdział 11.
