Załóżmy, że posiadacie pole uprawne. Jeżeli w tym samym czasie posiejecie dobre i złe ziarno, to oba będą wspólnie rosły, ponieważ ziemia karmi wszystkie ziarna. Nie możecie jej zarzucić, że jest głupia i że powinna zdusić zły zasiew i dać rosnąć tylko temu dobremu, ponieważ ona wam odpowie: „Nie rozumiem, co ty tam wygadujesz. Ja karmię i chronię wszystkie ziarna. Dla mnie wszystko jest dobre, nawet to co złe, jest dla mnie dobre.”
Jeżeli emitujecie dobre myśli, to zbiory będą wspaniałe, jeżeli jednak wysyłacie złe myśli, to natura będzie również je karmiła i wzmacniała, ponieważ zło w tym samym stopniu ma wolność by rosnąć. Do kiedy? Do zbiorów. W tym momencie właściciel pola zleca wrzucenie chwastów do ognia i napełnienie stodoły dobrym plonem. Również Jezus nauczał o tym w przypowieści o chwaście i pszenicy. Wiedział, że zło jak i dobro ma prawo rosnąć i że to do człowieka należy, żeby nie siał zła.
